R E K L A M A

Zapomnijcie o 150 megapikselach - nadchodzi aparat 192 Mpx!

Opublikowane:
108 to za mało, ponad 200 by się zdało...
108 to za mało, ponad 200 by się zdało...
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Całkiem niedawno Samsung zapowiedział matrycę 150 megapikseli, a niewiele później pojawiła się plotka o Xiaomi z aparatem 144 Mpx. To nic - podobno wkrótce zobaczymy telefon z aparatem o rozdzielczości 192 megapikseli!

Tak twierdzi leakster przedstawiający się jako "Stacja Cyfrowych Plotek". Według niego, już w przyszłym miesiącu ma się pojawić smartfon, wyposażony w aparat z matrycą o rozdzielczości 192 megapikseli. Co więcej - raczej nie będzie to smartfon z najwyższej półki, bowiem leakster podaje, że urządzenie będzie wyposażone w procesor z rodziny Snapdragon 765. A ten montowany jest w mocniejszych średniakach...

Niestety, nie wiadomo jeszcze nic o pozostałych parametrach wspomnianego aparatu. Nie znamy rozmiaru pikseli ani wielkości całej matrycy, trudno zatem orzec, czy będzie to rewolucja, czy raczej powrót do marketingowego wyścigu na ilość pikseli...

Na podstawie informacji Weibo

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski
Ten artykuł skomentowano już 6 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 6.
16,7% 
 0,0% 
 83,3% 
Egghead
A propos kabaretu Tey dodam jeszcze dla młodszych, że Andrzej Kozera był w tym czasie spikerem Dziennika Telewizyjnego, więc żart Smolenia miał drugie dno. Jak większość żartów w tych czasach. Szkoda, że teraz kabarety nie potrafią osiągnąć piątej części tamtego potencjału!
.56.211.254 | 08 Apr 2020, 19:04
mojnick
"Dobry aparat kompaktowy z matrycą 20 mega pikseli za pół ceny flagowych smartfonów robi lepsze zdjęcia. Jak zwykle marketing i tak wygra."

Jak ja uwielbiam to gadanie. Nigdy bym na to nie wpadł! Jak dobrze, że aparat kompaktowy za pół ceny flagowca ma choćby ułąmek funkcjonalności i wygody obsługi smartfona. Ciekawostka: telefony z założenia w ogóle nie są do robienia zdjęć. Proponuję wrócić do telefonów z półtoracalowym ekranem i pamięcią na kilkadziesiąt (góra) zdjęć w 0,3Mpx z zerową czytelnością. Bo przecież i tak są kompakty.
.64.53.169 | 08 Apr 2020, 11:04

zaq
Czytając o tych odniesieniach w ilość pixeli przypomina mi się tekst z kabaretu TEY... "dla kogo ten wywiad? Dla Dziennika Telewizyjnego. Aaa, to bez kozery powiem pińćset" :-))
.31.89.53 | 08 Apr 2020, 08:04
Rr
Takie zdjęcie pewnie będzie zajmować ze 100 MB pamięci. Moim zdaniem bez sensu. W ogóle spójrzmy prawdzie w oczy, ciągle testy tej aparatury, ciągle wszystko lepsze, tylko czy ktoś zwraca uwaga na aż taką szczegółowość zdjęć? Czy ktoś zwraca uwagę na to czy mucha na ścianie została kapitalnie zarejestrowana? Moim zdaniem to wszystko jest zwykłą obrazą dla inteligencji. Skoro jadę na jakąś wycieczkę, czy coś tam sobie fotografuje, to przekaz tej fotografii jest inny niż istotność jakiejś piątej wody po kisielu.
Przestaje być obrazą dla inteligencji, gdy porozmawia się z starszymi (nie generalizuję i nie chcę nikogo obrazić - piszę z własnego doświadczenia) fotografikami, którzy są obrażeni na przemysł mobilny, bo jeszcze kilka lat temu nie pomyśleliby, że tak dobre zdjęcia można robić komórką bez kupowania obiektywów za grube tysiące.
Małe obiektywy mają ograniczenia. Powiększanie rozdzielczości matryc nie odbywa się po to, żeby robić tapety na ścianę, tylko po to, żeby wyłapywać więcej światła i więcej informacji o docierającym świetle. Już teraz w matrycach 48 Mpx grupuje się po 4 px, żeby uzyskać 12 Mpx, ale nieco lepszej jakości niż zwykłe 12 Mpx. Algorytmy potrafią zdziałać cuda. Również po to, żeby możliwe były coraz większe zbliżenia bez bardzo zauważalnego obniżenia jakości po połączeniu obrazu z obiektywu tele i wzbogaceniu go informacjami z głównego. Lata narzekania na aparaty 8 Mpx (bo komu potrzebna tak duże matryce?), później na 12 i 16 Mpx pokazują, że to nie jest wyłącznie wyścig na cyferki, a ludzie lubią robić udane zdjęcia bez odbywania wcześniej skomplikowanego szkolenia z właściwości obiektywów.
Na szczęście nikt nie zmusza jeszcze użytkowników do kupowania drogich smartfonów z pierdyliardem pikseli w matrycach fotograficznych. Nadal na rynku są na szczęście telefony z aparatami VGA (307000 px), 2000000 czy 5000000 px. No bo po co komu więcej? ;) Ja jestem dziwny i cieszę się, że mogę mieć więcej - ale przede wszystkim: że MAM wybór. Pozdrawiam. (jf)
.134.52.55 | 07 Apr 2020, 14:04

prosto
Dobry aparat kompaktowy z matrycą 20 mega pikseli za pół ceny flagowych smartfonów robi lepsze zdjęcia. Jak zwykle marketing i tak wygra.
.205.198.178 | 07 Apr 2020, 12:04
archiewulf
765 przy takiej matrycy będzie zapisywać zdjęcie przez kilkanaście sekund...
Bez redukcji szumów i zero-shutter-lag SD765 jest w stanie nominalnie obsłużyć zdjęcia do 192 Mpx. Prędkość zapisu to raczej wielkość wtórna, zależna w dużej mierze od możliwości RAM-u i karty. Innymi słowy: procesor powinien dać radę. Inna sprawa jak będzie wyglądała jakość zdjęć bez istotnego wsparcia hardware'owego. (jf)
.117.101.91 | 07 Apr 2020, 12:04