Nadchodzący rok ma upłynąć pod znakiem elastycznych smartfonów. O Samsungu słychać od dawna - i wszystkie oczy skupione są właśnie na tej firmie. LG miało być jednak pierwsze - ale szanse maleją.
Tak przynajmniej twierdzi popularny i uznawany za wiarygodnego leakstera Evan Blass. Jego zdaniem, szanse na to, że LG pokaże swój elastyczny smartfon na CES, "kurczą się". Evan nie podaje źródła tej informacji - ale najwyraźniej dowiedział się, że LG osuwa w czasie premierę swego elastycznego smartfonu. Nie wykluczone, że ze względu na zapowiadaną od dawna premierę Samsunga, który zapewne "skradłby" uwagę mediów i potencjalnych nabywców. Warto przypomnieć, że to właśnie LG było (znów - obok Samsunga) producentem, który kilka lat temu pokazał smartfon z wygiętym ekranem, który był elastyczny - choć zginał się tylko w niewielkim stopniu. Samsung, że swym Galaxy Round również wtedy był pierwszy - ale finalnie praktyczniejsza okazała się koncepcja LG. Może tym razem będzie podobnie? Szczególnie, że już dawno temu przedstawiciele LG zapowiadali, że nie muszą być pierwsi, za to zaoferują produkt idealnie dopracowany.
W najbliższym roku nie będzie jednak tak łatwo, bowiem zarówno Samsung, jak i LG będą mieć liczną konkurencję. Elastyczny smartfon zapowiada również Huawei, a w II połowie roku mają pojawić się giętkie modele Motoroli, Oppo, Xiaomi czy Vivo. A za nimi podąży pewnie cała rzesza chińskich naśladowców... Mówi się też o składanym smartfonie od Sony, jak również o tajemniczym urządzeniu Microsoftu.
Na podstawie informacji @evleaks