R E K L A M A

Ulefone Armor 3W
Opinie użytkowników

Wszystkich opinii: 1. Pokazuję od 1 do 1.
100,0% 
 0,0% 
 0,0% 
Halun
Mój trzeci dzień z ulefonem, zrobię update za jakiś miech.
Kilka faktów: ciężki - ale z taką baterią musi być. Od wyjęcia z pudełka nie był jeszcze ładowany - miał 64%, po weekendzie z nim, włączonym 4G i WiFi, ekran na 75%, zabawy narzędziami i aparatem, testowaniem głośników na Youtube i paru innych czynnościach... cóż, jest poniedziałek rano, a bateria na 35%. Czad. Wykonanie naprawdę spoko - nie ma się do czego przyczepić. Telefon naprawdę szybki, deklarowane przez producenta wnętrzności raczej faktycznie tam są. Wodo- i wszystko-odporności nie sprawdzałem, nie zamierzam. Głośniki mocne, może nie są tytanem basu, ale są przyzwoite - psytrance da się posłuchać na luzie. Funkcja wzmocnienia dźwięku (większa głośność) - ale i bez tego są MEGA głośne.
Model 3W ma w miejscu antenki od PTT zaślepkę (solidnie przytwierdzoną), ALE - przycisk PTT z lewej strony obudowy można sobie dowolnie przypisać, i to nawet na 3 fukncje (krótki klik, długi klik + podwójny klik). To samo z czytnikiem linii papilarnych - znajduje się na prawym boku (w sumie nawet wygodne rozwiązanie) i można przypisać fukncje pod klepnięcie czytnika. Może działać jako powerbank (no raczej - 10300mAh)
Złącze tylko jedno - type-c - ale mniej złącz=wieksza wytrzymałość i mniej miejsc, gdzie może się coś wlać/wsypać. W pudełku full wypas - przejściówka type-c -> mini jack, kabelek do ładowania, kabelek do przesyłu danych, manual, ładowarka, śrubokręcik do płytki na SIM (tu uwaga - możemy wykorzystywać wszystkie 3 sloty jednocześnie, czyli 2x sim i karta pamięci).
Nie ma się do czego przyczepić, zwłaszcza, jak za tą cenę (z okazji czarnego piątku na allegro za 1035 PLN - wersja orange). Jeżeli komuś nie zależy na kiczowatych telefonikach za parę koła, które może są lekkie i ładne (i nie idzie odróżnić modeli od siebie, bo wszystko na jedno kopyto jest robione), to z czystym sumieniem mogę polecić.
Się rozpisałem, ale trzeba szerzyć świadomość u ludzi, że są takie perełki na rynku. Aha - i dopiero po wzięciu go do ręki i poobcowaniu z nim trochę, nabiera sensu nazwa tego typu urządzeń (pancerniaków) na stronach anglojęzycznych - phablet.
.43.84.227 | 02 Dec 2019, 08:12
Wszystkich opinii: 1. Pokazuję od 1 do 1.