Gdybym miał Xperię Z3...
...byłbym szczęśliwym posiadaczem jednego z najlepszych obecnie dostępnych na rynku smartfonów. Gdybym z kolei miał możliwość doradzenia czegokolwiek inżynierom pracującym przy konstruowaniu kolejnego smartfona Sony, to powiedziałbym bez wahania: "poproszę po raz kolejny to samo, ale jeszcze lepiej"
Ze smartfonem Sony Xperia Z3:
- obejrzycie wideo najlepszej jakości
- nagracie wideo najlepszej jakości
- zrobicie niemal najlepsze zdjęcia - bo lepsze robią wyłącznie smartfony z porządną optyką albo Z-trójka z dołączonym obiektywem Sony
- o ile tylko pozostajecie w zasięgu sieci LTE czy HSPA+, wszystkie strony załadują się błyskawicznie, a w najpopularniejszych serwisach żadnemu idiotycznemu skryptowi nie uda się zawiesić wam przeglądarki.
- będziecie spokojniejsi o działanie smartfona w trudnych warunkach pogodowych
- ryzyko zarysowania wyświetlacza będzie bliskie zeru
Z kolei Xperia Z3 nie zapewni:
- idealnej czerni na wyświetlaczu - to dobrej jakości TFT, ale nie najlepszy AMOLED
- kolorów po których człowiek pragnie już tylko rzeczywistości z podbitą wartością nasycenia barw - jeszcze raz: to nie AMOLED
- zamkniętych zaślepek, jeśli użytkownik sam o ich zamknięcie nie zadba
- ładnych zdjęć w złych warunkach oświetleniowych bez włączonej lampy doświetlającej
- integralności konstrukcji, jeśli pozostawicie ją na balkonie pierwszego pietra na pochyłym blacie szklanego stołu - ześlizgnie się
Z flagowymi konstrukcjami jest tak, że jeśli choć raz spróbuje się tego, co najlepsze, trudno zaakceptować później coś gorszego albo innego. Uważajcie na Z3. Trudno się z nią rozstać po spędzeniu kilku tygodni razem.
Materiał własny
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!