Xperia Z3 - trwała i wodoodporna
Xperia Z3 trzyma standardy odporności na złe traktowanie i mokrą robotę. Do obłych brzegów nie zdołałem się przekonać podczas 3 tygodni współpracy ze smartfonem, ale całość konstrukcji to majstersztyk projektancki (choć inżyniera odpowiedzialnego za umieszczenie modułu aparatu powinno się trzymać przez miesiąc w kącie na wodzie i sucharach za zdjęcia z palcem w obiektywie), a moje narzekania to wyraz subiektywnego gustu. Ani wyświetlacza ani tylnej ścianki obudowy nie udało mi się zarysować, przy czym nie oszczędzałem tym razem smartfona nosząc go w kieszeni razem z kluczami. Przyrzekam że wszystko się we mnie buntowało, bo nie zwykłem tak traktować dobrych narzędzi.
Jak możecie sprawdzić na filmach, Xperia Z3 trzyma parametry wodoodporności. Wiem, nie zanurzałem jej na znamionowej głębokości przez zadany czas, ale nie sądzę, by jakikolwiek użytkownik testował ją w warunkach laboratoryjnych ze względu na indywidualne potrzeby.
| Sony Xperia Z3 w akwarium wideo: Jacek Filipowicz/mGSM.pl przez YouTube |
|||
Telefon zanurzony nie pije wody. Po wizycie pod strumieniem z kranu nadal działa. Dla mnie to wystarczający wyznacznik codziennej wodoodporności. Nie polecam zabierać pod prysznic, bo woda gorąca i niekiedy zanieczyszczona - choćby chlorem. Nie polecam również nurkować z telefonem - trudno kontrolować głębokość o czystości wody nie wspominając. Zgadnijcie jak trudno wyjaśnić w serwisie, że wodoodporny telefon nie został zalany z winy użytkownika? Podpowiem: nie chcecie znać odpowiedzi na to pytanie. - Dlatego wodoodporność smartfonów traktujcie jednak z dużą ostrożnością.
| Sony Xperia Z3 w akwarium wideo: Jacek Filipowicz/mGSM.pl przez YouTube |
|||
Nie przeprowadzałem testów odporności na uderzenia. Żadnemu użytkownikowi również nie radzę. Odporności możliwe do uzyskania w przypadku obudów smartfonów nigdy nie obejmują wszystkich rodzajów uszkodzeń, a smartfon zawsze będzie potrafił upaść tak, żeby wyświetlacz potrzaskał w drobny mak. Co prawda miękkie obłe krawędzie, które tak mi się nie podobają, działają amortyzująco, a konstrukcja zdaje się solidna, ale polecam: nie testujcie w ten sposób żadnego smartfona, a Z-trójce warto zafundować pokrowiec, szczególnie jeśli rzeczy zwykły komuś często wypadać z rąk. W pokrowcu nie wygląda niestety tak dobrze jak bez.
I jeszcze jedno: nie należy Xperii Z3 pozostawiać na śliskich gładkich powierzchniach. Ześlizgnie się i upadnie. Za elegancki wygląd i idealnie gładką obudowę płaci się niestety takimi drobiazgami.
Materiał własny


Opinia neutralna
Opinia neutralna
Nie pisałem o baterii celowo. To naprawdę sprawa bardzo indywidualna. Zależy jak pracujesz. Jeśli pozostajesz non-stop online, z synchronizacją, update'ami i całym tym szumem - prawdopodobnie ok. 1-1,5 dnia; tyle wytrzymywała mnie. Z trybem oszczędzania czas można wydłużyć w porywach o kolejne pół dnia. Jeśli dużo grasz, oglądasz, nagrywasz wideo w pełnej rozdzielczości - zapomnij. Raz dziennie - minimum.
Poza testowaniem używałem krótko Z3 tak, jak zazwyczaj używam smartfona prywatnego: offline, bez włączonych interfejsów lokalnych (włączone, kiedy trzeba), bez GPS-a, z wziętymi za mordę aplikacjami, które nie potrafią zrozumieć, że telefon jest offline i starają się przez cały czas odpytywać system o połączenie z internetem. 5,5 dnia ze wskazaniem na 6. To mniej więcej tyle, ile wytrzymuje mi Z2.
Wybór zawsze należy do użytkownika: jeśli chcesz "w pełni korzystać ze smartfona", zawsze będziesz narzekał na baterię. Jeśli posiadasz nieco większą niż minimalna świadomość techniczną, nie jesteś zbyt wygodnicki, nie musisz mieć non-stop kontaktu ze wszystkimi i wiedzieć o wszystkim, zrozumiesz, że inżynierowie pracują nad bateriami przez cały czas i cały czas je ulepszają. Tylko że znacznie szybciej rosną potrzeby użytkowników. Prawda zapewne lezy gdzieś pośrodku. Nie wartościuję.
Opinia negatywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
"Zerkając na zrzuty ekrany można się również dowiedzieć, że ta wersja Xperii Z3 nazywa się D6603 i że urządzenie pracuje pod kontrolą Snapdragona MSM8974Pro-AC z Androidem Jelly Bean na pokładzie."
Android 4.4.4 to KitKat.
Tak, przepraszam. Byk niedopuszczalny, a dla mnie niewytłumaczalny, bo czytałem tekst kilka razy przed publikacją. Chwilowe zaćmienie. Przepraszam raz jeszcze i dziękuję za zwrócenie uwagi. (jf)
Opinia pozytywna