System i aplikacje
Najnowszy przedstawiciel flagowców Sony działa pod kontrolą najnowszego obecnie Androida w wersji 6.0.1. Nie jest to wersja oryginalna systemu, Sony dostarczyło tu swoją nakładkę Xperia, które na szczęście bardzo mocno nie ingeruje w działanie OS (a nawet niektóre elementy pozostawia bez zmian względem oryginału, na przykład pasek powiadomień). Choć pochłania sporo przestrzeni we wbudowanej pamięci. Całość działa płynnie, nie zauważyłam żadnych spowolnień czy zawieszeń nawet po zainstalowaniu zestawu aplikacji do mediów społecznościowych i benchmarków oraz skonfigurowaniu 3 kont pocztowych. Przechodząc do ostatnio używanych aplikacji zauważymy brak dość długo obecnej w smartfonach Sony funkcji - tj. drobnych aplikacji, w ustawieniach nie zauważyłam też możliwości wyboru uproszczonej wersji interfejsu ("Prosty ekran główny").
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Personalizacja obejmuje dodawanie kolejnych ekranów głównych (na początku mamy ich pięć), umieszczanie na nich ikon i widgetów, zmianę tapet i motywów, rozmiaru ikon. Dodatkowo możemy wpływać na parametry wyświetlanego obrazu - dostosować balans bieli oraz zastosować opcje ulepszania obrazu: X-Reality for mobile lub tryb superżywych kolorów. Inne opcje menu obejmują gesty (podwójne stuknięcie ekranu w celu jego wybudzenia) czy inteligentne sterowanie podświetleniem. Możemy też wyłączyć widoczność ikon systemowych.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
W menu aplikacji znajdziemy wszystko to, co preinstalował producent: standardowo obok Google'owskiego pakietu usług i aplikacji Sony dorzucił sporo firmowanego przez siebie oprogramowania (np. What's New, Wiadomości, Lifelog, Movie Creator, Szkic, Lounge - większość można odinstalować), natomiast z softu zewnętrznych producentów mamy na przykład antywirus AVG, Spotify czy Amazon Shopping. Lubię też, gdy menu aplikacji umożliwia sortowanie aplikacji - w tym przypadku możemy sortować np. według najczęściej używanych, nazw lub dat, albo wybrać własną kolejność. Na górnym pasku znalazła się wyszukiwarka aplikacji.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
materiał własny















Piotrek
Telefon typowy średniak. Kontynuuje bolączki linii Z, dodaje nowe, jakość materiałów na minus nawet w stosunku do Z2. Cena - to już totalny absurd. Ktoś u nich jest mocno oderwany od rzeczywistości. W dobie coraz lepszych chińczyków do tysiąca złotych wystawienie średniaka za 2500 to plucie w twarz klientowi. Powiecie "lepsze" marki? Proszę. OnePlus 3. Podzespoły? Najwyższa półka. Cena? 1800. Czyli się da. A potem Sony beczy, jak to sprzedaż nie idzie. Bo "głupie ludy" się nie znają i nie chcą kupić. A może po prostu ludzie zaczynają zwracać uwagę uważniej na co wydają kasę? Ktoś, kto chce przeznaczyć 2500 na telefon, raczej sprawdzi inne opcje w dobie powszechnego dostępu do informacji. Sony, pobudka!
Kamo
Przecież w tym telefonie nie ma kompletnie nic co by mnie skłoniło do przesiadki z mojej Z3'ki. Tak samo jak przesiadka z Z3 na Z5. Dochodzę do wniosku, że rynek smartonów stanął w miejscu i producenci nie mają nic ciekawego do zaoferowania.
smutny fotograf-amator z wymaganiami
A aparat dalej sredniawy co najwyzej, ehh
Stalker
Bardzo szczegółowa i merytoryczna recenzja urządzenia. Jak zwykle zresztą :)
KOLEŚ
Artykuł świetny, komórka świetna,
red. Jolanta Szczepaniak świetna.
gugh
Z Sonym i ich Xperią X jest jak z HTC i modelem Lifestyle - gorsza specyfikacja od bazowego modelu, a cena taka sama. Ciekawi mnie tylko, kto jest temu winien...
OrlandoBoom!
Ech, Sony samo się prosi o wykopanie z rynku smartfonów. Soft zamiast rozwijać, to ograniczają (drobne aplikacje bywały przydatne, a co porobili z paroma apkami, jak walkman, to woła o pomstę do nieba). Te przyciski głośności to też porażka - wcześniej były po górnej stronie i nikomu to nie wadziło, od kilku modeli ubzdurali się na te ułożenie, które chyba dla nikogo nie jest wygodne. Do tego brak jakichkolwiek nowości, które by przemawiały za przesiadką z Z3 chociażby (chyba że tryb grzejnika uruchamiany nawet w aparacie). I to wszystko za chorą cenę - kto chce Xperię, niech lepiej kupi Z5 czy nawet Z3.