Galaxy Alpha to pierwszy metalowy smartfon Samsunga od niepamiętnych czasów. Telefon promowany jest jako model premium. Jego cena jest dosyć wysoka, ale w zamian otrzymujemy urządzenie o stonowanej, bardzo eleganckiej stylizacji i niezłych możliwościach technicznych. Obudowa to jednak nie wszystko...
Nowy model Samsunga budzi pozytywne skojarzenia już przy pierwszym kontakcie. Telefon jest niewielki i bardzo poręczny. Wymiarami jest zbliżony do iPhone 5, przypadnie zatem do gustu wszystkim, którzy nie lubią "trzymać patelni przy uchu" - jak określił to niedawno jeden z naszych czytelników. To trafne spostrzeżenie: Alpha idealnie pasuje nie tylko do męskiej "łapy", ale i do drobnej, kobiecej dłoni. Zaskoczyło mnie to, że telefon wygląda na większy, niż w rzeczywistości jest. Jakość wykonania obudowy jest perfekcyjna - godna segmentu, który urządzenie ma reprezentować.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Spis treści
Mat. własny



Mjollner
Kolega asd chyba miał jakiegoś chińskiego ativa w rękach bo z tego co pamiętam koło metalu to on nie leżał :P przy czym pamiętał to nad wyraz nadużyte stwierdzenie, bo leży gdzieś niedaleko mnie :D bije plastikiem.
Samą alphą też miałem okazję się pobawić czyli premium samsunga gdzie premium czujemy tylko nazwę i to zapewne góra dwa miesiące, taka polityka firmy. Modele premium to nie ta firma :P parametrowo nienajgorzej aczkolwiek bateria to dobry żart.
Recenzja jak zawsze in plus;)
asd
Ostatni metalowy smartfon samsunga to jesli dobrze pamietam ativ s na windowsie. Az tak dawno to nie bylo; a co do telefonu - wg mnie szkoda kasy, ani to jakis wielki luksus ani design - ot metalowa ramka, juz mogli zrobic caly z metalu i unibody.
Jerz
1. "Alpha jest w stanie pracować nawet dwa dni bez ładowania." Czy może Pan z grubsza określić jak telefon był wykorzystywany (np. 3h rozmów, 1h net wifi, 40 zdjeć, godzina grania)?
2. dzięki za zdjęcia porównawcze z note 4 :)
Dwa dni telefon wytrzymał, przy założeniu że nie gram, mam za to włączone BT, WLAN i GPS i używam sprzętu normalnie - czyli powiedzmy ok. godziny rozmów dziennie, do tego kilka zdjęć i parominutowe sesje internetowe średnio co 2 h.
vidocq
Czy ten drugi mikrofon służy również do redukcji szumów otoczenia podczas prowadzenia rozmowy?
Tak.
R
@AŁ "oba telefony bardzo podobnie leżą w dłoni. Stąd moje odczucie i ocena". Z takim sformułowaniem jestem w stanie się zgodzić. Jak telefony leżą w dłoni to już jest subiektywne uczucie zależne choćby od wielkości tej dłoni. Samsung w końcu nie wytrzymał i żeby zrobić jakoś ładniej prezentujący się telefon to zerżnęli kapeczkę design od Apple, z którym już chyba z przyzwyczajenia się o wszystko sądzą. Porównanie tych dwóch modeli aż samo się narzuca. Dlatego nie dziwię się, że leża bardzo podobnie w dłoni skoro są dość podobne. Nie to żebym się czepiał, ale po prostu stwierdzenie, iż Samsung Galaxy Alpha oraz iPhone 5 są zbliżone wymiarami mnie kapeczkę zdziwiło zważywszy na różnicę 8.6 mm wysokości i 6.9 mm szerokości. To dużo w świecie telefonów. Pomijam już nawet wielkość ekranu. P.S. pomarudziłem trochę na tą "zbliżoną wielkość", ale test mi się podobał ;) Pozdrawiam.
R
"Nowy model Samsunga budzi pozytywne skojarzenia już przy pierwszym kontakcie. Telefon jest niewielki i bardzo poręczny. Wymiarami jest zbliżony do iPhone 5".
Pan redaktor Adam Łukowski pisząc to zdanie chyba zapadł chwilowo na pomroczność organoleptyczną. Nieśmiało domniemam, iż może mieć to związek z tym, że już sobota.
http://www.mgsm.pl/pl/miarka/9340/6491/
Sobota sobotą, ale jeśli coś się obiecało czytelnikom, trzeba zasuwać. Na trzeźwo. Rozumiem, iż uważasz, że Samsung jest dużo większy. Zmartwię Cię, oba telefony bardzo podobnie leżą w dłoni. Stąd moje odczucie i ocena. Ponadto, zwróć uwagę, iż nie napisałem, że są identyczne. Są zbliżone. Są telefonami podobnej wielkości, mieszczą się w tej samej kategorii. (AŁ)
kuba1711
Zarzuty wobec nakładki Samsunga na system nie są bezpodstawne - owszem, po kilkunastu dniach nie zauważy się problemów, ale przy trochę dłuższym użytkowaniu, np. roku widać różnicę. Gdybym po roku nie wgrał do mojego S3 czystego andka, to wylądowałby na ścianie, bo doprowadzał mnie do szewskiej pasji swoim działaniem. Pewni tutaj będzie to samo.
nick
Dokładnie, cena niweczy wszystko, telefon nie ma nic co uzasadniałoby dodatkowy wydatek rzędu 500zł względem np. Sony Z3 Compact, który w standardzie ma słuchawki z cyfrową redukcją dźwięków otoczenia (genialna rzecz).