POCO X3 Pro
Saudade
Opinia negatywna
Telefon kupiony trochę ponad 2 lata temu. Niecały tydzień temu sytuacja niemal identyczna do tutaj opisanych- podczas użytkowania telefonu szary ekran i wyłączenie. Udało mi się to uruchomić po jakimś czasie- dział normalnie do czasu odpalenia aplikacji Facebook. Po tym telefon znów nie chciał się załączyć. Po podłączeniu pod ładowarkę jakimś cudem bateria z 80% spadła do 30%.. dla testu zostawiłam telefon włączony, był w takim stanie przez półtora dnia- odpalalam wszystkie aplikacje oprócz Facebook- działał bez zarzutu. Po pierwszym wyłączeniu zrobiłam mu przywrócenie danych fabrycznych, pomyślałam że aplikacja może jest stara i ja zaktualizuje- po wejściu w sklep Play, wpisaniu 'Facebook'i kliknięciu 'aktualizuj'telefon ponownie wyzionął ducha. Od tego czasu już to nie dotykam, nie mam do niego siły. Na szczęście wykupiłam dodatkowe ubezpieczenie, które tanie nie było I obejmuje do 3 lat 'awarie'. Gdy będę w Polsce mam zamiar oddać to na gwarancję... poza tym telefon sprawował się świetnie, nie miałam zbytnio do czego się przyczepić, a ciągle było na nim grane itd..
.107.69.47 | 29.02.2024, 18:02
Tajny
Opinia pozytywna
Telefon dokonał żywota równo 2.5 roku po zakupie, wraz z premierą nowego modelu x6 pro. Co za zbieg okoliczności. Znam życie więc wstrzymałem aktualizacje przed końcem gwarancji, jednak tel. przy pierwszej lepszej okazji przełączał je na automatyczne pobieranie, potem różnymi sposobami wymuszał ich instalowanie. Z każdą kolejną pojawiały się problemy ze stabilnością działania. Doszło do tego, że potrzebny był hardnreset i utrata danych. W końcu równo 2.5 roku po kupnie tel. się wyłączył i przestał reagować na cokolwiek, nawet na ładowarkę. Nie mniej był to najdłużej używany przezeń je telefon do tej pory i najlepszy jeżeli chodzi o wydajność i użytkowanie. Wytrzymały i solidny. Wiele razy upadł z wysokości, był użytkowany w wannie. Generalnie nie mam pretensji, że padł oprócz tego, że poleciały dane.
.61.181.75 | 30.01.2024, 06:01
szeryf1977
Opinia negatywna
Witam. Staram się unikać komentowania ale teraz muszę. Trzeba im przyznać (po przeczytaniu innych komentarzy), że sztuką jest tak wycyrklować, by telefon padł po gwarancji. U mnie wytrzymał 2 i pół roku. Pierwszy i ostatni Poco.
.254.184.178 | 23.01.2024, 08:01
Tombo
Opinia pozytywna
Mam telefon prawie 2.5 roku i nigdy nie miałem z nim żadnych problemów. To mój pierwszy xiaomi i wiele naczytałem się o strasznym MIUI, ale nic złego nie doświadczyłem. Gram w wymagające gry, używam emulatorów, ładuję go codziennie i telefon nadal sprawuje się świetnie. Jedyny minus w tej cenie (płaciłem 1200) to średni aparat, a po za tym to bardzo kompetentny telefon.
.254.153.160 | 03.12.2023, 22:12
mariokempes
Opinia negatywna
NOWE USTALENIA. Dołączę do dyskusji. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale niektórych faktów nie da się nie zauważyć. Rzucę hasło "zmowa żarówkowa". Jak ktoś jest zainteresowany to jest wiele informacji. Zjawisko znane od bodaj że 100 lat. A wracając do tematu. Sytuacja jak widzę powtarza się. Poco X3 Pro zakupiony we wrześniu 2021 r. [...]. Poza kilkoma incydentami z grzaniem się baterii (w kilkanaście sekund robił się gorący, po czym po kilku minutach wracał do normy), sporadycznymi "zawiechami" (kilkusekundowe zacięcia) i powolnym restarcie w ostatnich miesiącach (po 2-3 minuty), telefon sprawował się dobrze. Kilka dni temu (a więc 2 lata i kilka tygodni po zakupie), podczas przeglądania internetu ekran zrobił się szary, za chwilę czarny i telefon przestał odpowiadać. Uruchamianie awaryjne, restart, próba resetu - bez skutku. Podłączony do laptopa jest rozpoznawany jak u innych, jako jakieś urządzenie USB, bez systemu. Za poradami znalezionymi w necie (jak ktoś potrzebuje to podrzucę link do strony) zainstalowałem sterownik Qualcomm. Pojawiło się więcej informacji o urządzeniu, że nie jakieś tam USB tylko konkretne USB. Próby uruchomienia dalej bez skutku. Podłączyłem do ładowania - nawet ikona baterii się nie pojawiła. Postanowiłem zastosować metodę znaną z baterii, czyli na kilka godzin do zamrażarki. Wiem, kontrowersyjne, ale trochę podziałało. Tzn. po wyjęciu i odtajaniu telefonu, po naciśnięciu przycisku uruchamiania pojawiła się na ekranie czarna ikona baterii z migającą błyskawicą. Jak widać problem jest chyba z energią, tzn. bateria jest w takim stanie, że nawet podłączona do ładowania, nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego zasilania dla telefonu. Będę próbował dalej, ale przypomina mi to dawne historie min., z drukarkami HP i tajemniczymi czipami uśmiercającymi urządzenie po określonym czasie używania, z reguły kilka tygodni po końcu gwarancji. Na koniec wrócę do mojej teorii spiskowej. Otóż chwilę przed awarią rozmawiałem z żoną o nowych telefonach, tzn. chęci zmiany telefonu, akurat dla żony (teraz ma skądinąd bardzo dobry Redmi Note 9 Pro). Po kilku minutach takich rozważań i przeglądaniu ofert na necie, telefon padł. Przypadek - nie sądzę. Dla większości jasne chyba jest od dłuższego czasu, że smartfony nas podsłuchują. Klasyczny przykład, gdy rozmawiam z kumplami o połowach ryb, a po chwili u wszystkich pojawiają się reklamy sprzętu, wędek, kołowrotków itp. itd. Spróbuję walczyć dalej. Mam już aplikacje i czysty ROM do wgrania, ale w świetle nowych spostrzeżeń z baterią, nie wiem, czy ma to sens. Nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że jakieś 2-3 % zawartości telefonu jest mi zajebi...cie potrzebne, min. zdjęcia z naprawy samochodu, czy dokumentacja zdjęciowa ze szkody. Na pewno zmienię podejście do wykorzystania telefonu, jako głównego urządzenia w codziennym życiu. Współczesne telefony właściwie nie dają żadnych szans na uniknięcie kłopotu w takim przypadku, w przeciwieństwie do np. laptopa, gdzie możliwości odyskania informacji, choć nie nieograniczone, to jednak są dużo większe.
Dodam tylko, że po podłączeniu do laptopa, przy wciskaniu przycisku zasilania (ok. 10-15 s) coś się dzieje z telefonem, tzn. w jakiś sposób włącza się i wyłącza, choć na ekranie nic się nie dzieje, ponieważ w laptopie słychać dźwiek jaki jest przy podłączaniu i wyłączaniu urządzenia do złącza usb (taki specyficzny "dżngiel" dźwiękowy). Nie zmienia to faktu, że z telefonem nie można noc zrobić, a mi chodzi teraz wyłącznie o dostanie się do pamięci. Oczywiście kłania się nie robienie kopii zapasowej, ale kilkukrotnie próbowałem to zrobić i zawsze kończyło się to niepowodzeniem, dlatego w końcu dałem sobie z tym spokój. A propos - może właśnie ktoś mógłby pomóc dostać się do pamięci, czy jest tam jakieś złącze, może są jakieś sprytne urządzenia do tego, ewentualnie jak podłączyć zasilanie "na krótko". Jestem skłonny wybebeszyć padło, żeby tylko odzyskać dane.
Dodam tylko, że po podłączeniu do laptopa, przy wciskaniu przycisku zasilania (ok. 10-15 s) coś się dzieje z telefonem, tzn. w jakiś sposób włącza się i wyłącza, choć na ekranie nic się nie dzieje, ponieważ w laptopie słychać dźwiek jaki jest przy podłączaniu i wyłączaniu urządzenia do złącza usb (taki specyficzny "dżngiel" dźwiękowy). Nie zmienia to faktu, że z telefonem nie można noc zrobić, a mi chodzi teraz wyłącznie o dostanie się do pamięci. Oczywiście kłania się nie robienie kopii zapasowej, ale kilkukrotnie próbowałem to zrobić i zawsze kończyło się to niepowodzeniem, dlatego w końcu dałem sobie z tym spokój. A propos - może właśnie ktoś mógłby pomóc dostać się do pamięci, czy jest tam jakieś złącze, może są jakieś sprytne urządzenia do tego, ewentualnie jak podłączyć zasilanie "na krótko". Jestem skłonny wybebeszyć padło, żeby tylko odzyskać dane.
.221.124.148 | 28.11.2023, 12:11
Andre
Opinia neutralna
Telefon kupiony w przedsprzedaży. Przez 2,5 roku śmigał aż miło.
Niestety padł ofiarą klasycznej usterki dla tego modelu. Najpierw ekran zrobił się szary a później trup.
Więc jeśli chcesz kupić przyzwoity telefon na dwa lata to polecam. Warto mieć dokupioną sługę Google One do robienia backupa bo nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi jego koniec.
To prawda, każda aktualizacja coś psuła.
Kolejnego też zakupiłem POCO, tylko F5. Więc zobaczymy.
Niestety padł ofiarą klasycznej usterki dla tego modelu. Najpierw ekran zrobił się szary a później trup.
Więc jeśli chcesz kupić przyzwoity telefon na dwa lata to polecam. Warto mieć dokupioną sługę Google One do robienia backupa bo nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi jego koniec.
To prawda, każda aktualizacja coś psuła.
Kolejnego też zakupiłem POCO, tylko F5. Więc zobaczymy.
.61.161.146 | 27.11.2023, 18:11
Tomek
Opinia negatywna
Normalnie jeszcze kilka tygodni temu bym polecał, ale niedawno skończyła się gwarancja po 2 latach bezproblemowego użytkowania i telefon nagle umarł. Na początku myśleliśmy, że może coś z gniazdem lub baterią, bo nie szło już naładować i nawet jak była podłączona ładowarka, to nie chciał ładować. Ale niestety w serwisie po sprawdzeniu powiedziano nam, że padła płyta główna i nieopłacalne do naprawy. Problem podobno typowy dla tego modelu Poco po 2 latach użytkowania.
Dlatego nie polecam. Wiem, że to smartfon, ale jakoś inne dłużej wytrzymują niż 2 lata. Dlatego ocena negatywna, bo jednak gdybym chciał telefon tylko na 2 lata, to kupiłbym tańszy.
Dlatego nie polecam. Wiem, że to smartfon, ale jakoś inne dłużej wytrzymują niż 2 lata. Dlatego ocena negatywna, bo jednak gdybym chciał telefon tylko na 2 lata, to kupiłbym tańszy.
.60.245.212 | 23.10.2023, 15:10
Carlos
Opinia pozytywna
Posiadam wersję 6/128gb w niebieskim kolorze.
Smartfon użytkuję od ponad dwóch lat, przed końcem gwarancji około miesiąca padła płyta gówna - tak po prostu. Wyłączył się i już nie wstał, odesłałem do ccs, wymienili mi płytę główną w przeciągu tygodnia. Ogólnie ze smartfona jestem zadowolony, bardzo szybko chodzi nawet po upływie dwóch lat. Jeżeli chodzi o nakładkę miui, przypadła mi do gustu. Ale wszechobecne reklamy w systemie już nie, da się je wyłączyć. Ale w co niektórych aplikacjach już nie da rady, jak w muzyka czy mi video oraz centrum gier. Volte oraz Vo Wifi raz działa, raz nie działa - jak mu się podoba, ale przeważnie działa. Tylko tej usługi nie mogłem aktywować na poco, dopiero jak przełożyłem kartę z Play na starego Samsunga i aktywowałem kod, to usługa ruszyła i przełożyłem z powrotem kartę. We wcześniejszej płycie głównej lepiej chodził moduł NFC, zawsze płatności przechodziły, na tej płycie co mam teraz, to czasami telefon nie może się połączyć z terminalem. Jeżeli chodzi o zdjęcia, ładne wychodzą tylko w pogodny dzień z dużą ilością światła, w nocy są po prostu słabe. Osobiście smartfon zawsze wymieniam co 3 lata. Mam nadzieję, że płyta nie padnie jeszcze przez rok. A granie w gry bardziej potęguje, że smartfon szybciej padnie. Prawdopodobnie od przegrzania padają te telefony.
Smartfon użytkuję od ponad dwóch lat, przed końcem gwarancji około miesiąca padła płyta gówna - tak po prostu. Wyłączył się i już nie wstał, odesłałem do ccs, wymienili mi płytę główną w przeciągu tygodnia. Ogólnie ze smartfona jestem zadowolony, bardzo szybko chodzi nawet po upływie dwóch lat. Jeżeli chodzi o nakładkę miui, przypadła mi do gustu. Ale wszechobecne reklamy w systemie już nie, da się je wyłączyć. Ale w co niektórych aplikacjach już nie da rady, jak w muzyka czy mi video oraz centrum gier. Volte oraz Vo Wifi raz działa, raz nie działa - jak mu się podoba, ale przeważnie działa. Tylko tej usługi nie mogłem aktywować na poco, dopiero jak przełożyłem kartę z Play na starego Samsunga i aktywowałem kod, to usługa ruszyła i przełożyłem z powrotem kartę. We wcześniejszej płycie głównej lepiej chodził moduł NFC, zawsze płatności przechodziły, na tej płycie co mam teraz, to czasami telefon nie może się połączyć z terminalem. Jeżeli chodzi o zdjęcia, ładne wychodzą tylko w pogodny dzień z dużą ilością światła, w nocy są po prostu słabe. Osobiście smartfon zawsze wymieniam co 3 lata. Mam nadzieję, że płyta nie padnie jeszcze przez rok. A granie w gry bardziej potęguje, że smartfon szybciej padnie. Prawdopodobnie od przegrzania padają te telefony.
.33.224.152 | 28.09.2023, 10:09
Art
Opinia negatywna
Użytkowałem telefonu przez ponad 2 lata i 3 miesiące dopóki działał. Pewnego dnia po rozmowie ekran zawiesił się (jasny w kolorowe warkoczyki) i następnie wyłączył się. Nie dało się uruchomić ponownie. Jeszcze nie zdiagnozowano konkretnie, ale po sprawdzeniu i braku łączności z telefonem stwierdzano, że płyta główna nie wstaje (nie wiem może okaże się, że jak w innych przypadkach procesor. Mimo wad jakie ma, byłem zadowolony i chwaliłem go. Wystawiłbym pozytywną opinię, ale z tego co czytam to nie mój jedyny przypadek, który przestał działać po 2 latach. Był szybki, choć po ok. 2 latach (może też pamięci zapełnionej 150 GB z 256 GB zaczął już wolniej chodzić. GPS od początku był nieco niedokładny (przesunięcie o kilkadziesiąt metrów i podczas nawigacji często strzałka skierowana w przeciwną stronę do kierunku jazdy). Bateria dobra, jak na ilość aplikacji jakie używałem długo trzymała (przeważnie cały dzień, przy małej ilości korzystania z aplikacji myślę, że spokojnie 2 dni wytrzymałaby). Zastrzeżenie mam również do dźwięku nagrywanego zwłaszcza z bliska, nijak się ma do rzeczywistego. Mimo wszystko mam ochotę kupić nowy model Poco X5, jeśli miałbym więcej pewności, że nie padnie mi po 2 latach ;) ale opinii użytkowników jeszcze po takim czasie nie znajdę.
.173.137.172 | 27.09.2023, 15:09
Eryk
Opinia neutralna
Sytuacja wybitnie interesująca. Telefon padł dokładnie po dwóch latach i 3 tygodniach od zakupu czyli niecały miesiąc po skończonej gwarancji. Moje doświadczenie z kresem jego żywota jest identyczne jak innych osób czyli biały ekran i wyłączenie. Byłem dziś w serwisie telefonów i dostałem informację, że wcale nie jestem pierwszy bo ten model ma wadę procesora, która jest na tyle poważna, że nie opłaca się jej naprawiać. Szkoda, że Xiaomi nie podało "daty przydatności do użytkowania " to bym uratował swoje dane, a tak wszystko przepadło. Także ludzie jeśli jeśli mijają drugie urodziny waszego poco to zgrajcie dane na inny nośnik albo do chmury. Sytuacja jak z filmu, dobrze, że po tych 2 latach i 3 tygodniach nie wybuchł...
.221.153.142 | 26.09.2023, 00:09