Magnus z łaciny przetłumaczymy jako duży, wielki. A jeśli taką nazwę ma jakiekolwiek urządzenie mobilne, to od razu zastanawiamy się, do jakiej to wielkości się odnosi... A może w tym przypadku Myphone trochę przesadził?
Magnus (nie mylić z piwem), najnowszy smartfon firmowany przez wrocławską spółkę myPhone, to urządzenie, które zaliczymy do kategorii budżetowych phabletów. Chwali się ekranem o przekątnej 5,5 cala, 2 GB pamięci operacyjnej, do tego obsługuje 2 karty SIM i nie nastręcza na co dzień większych problemów. Na dodatek wyceniono go na niecałe 600 złotych. Całkiem rozsądna propozycja, choć oczywiście warto także poznać jego wady i ograniczenia. Dodam tylko, że myPhone Magnus pojawi się w sprzedaży w najbardziej znanej w Polsce sieci dyskontów (tej o portugalskich korzeniach).
Spis treści
- Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Dźwięk. Zdjęcia i wideo
- Łączność i komunikacja. Wydajność (benchmarki)
- Opakowanie i akcesoria. Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
materiał własny




Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Proponuję zatem Szanownym Teoretykom zejść z autorki recenzji. Podała praktyczny czas ładowania ogniwa, który z zasady jest czasem orientacyjnym. Wartości znamionowych nie udaje się osiągnąć nawet w laboratorium, a co dopiero podczas jednorazowego testu ładowania. Innymi słowy: każdy użytkownik prawdopodobnie będzie mógł powtórzyć test z podobnym rezultatem, co w recenzji zdaje się być wartością niezbywalną. W odróżnieniu od fizyki teoretycznej, to jest fizyka stosowana.
Opinia neutralna
- ładowanie nie odbywało się od całkowitego zera do całkowitego naładowania,
- lub ogniwo ma w rzeczywistości mniejszą pojemność niż podana przez producenta,
- lub ładowarka dostarcza prąd o wyższym natężeniu.
Stawiam na to, że mamy do czynienia z punktami 1. i 2. równocześnie.
Pomiar czasu ładowania prowadziłam po uprzednim wyładowaniu baterii (aż do wyłączenia smartfonu) - po podłączeniu ładowarki wskazywane było 0%. Ładowanie zachodziło proporcjonalnie, mniej więcej 1% na minutę. Za każdym razem czas ładowania (od 0 do 100%) nie przekraczał 2 godzin. Nie będę spekulować, czy parametry ładowarki i baterii są poprawne (bazowałam na wartościach nadrukowanych na tych akcesoriach), czy też może producent nagiął prawdę. Absolutnie nie zamierzam negować praw fizyki - po prostu pracuję na dostarczonym "materiale" i podaję takie wartości, jakie faktycznie zmierzyłam. (JS)
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna