Wydajność, komunikacja
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wydajność nowej serii myPhone'a nie zwali z nóg fanów dużych liczb. Nie oznacza to, że jest z nią źle - wręcz przeciwnie. W najpopularniejszym benchmarku - AnTuTu - udało się "wykręcić" 27896 punktów. Nasz egzemplarz ulokował się w rankingu pomiędzy Xiaomi Redmi Note a HTC One M7. Wyraźnie wyżej od Zenfone 5, ale zauważalnie w tyle za LG G3. Całkiem nieźle... Pozostałe wyniki benchmarków możecie zobaczyć poniżej.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nad suche liczby przekładam jednak zawsze subiektywne wrażenia z użytkowania smartfonu. A te są jak najbardziej pozytywne. Telefon nie drażni "przycinkami", wszystko pracuje płynnie i stabilnie. Drobne zacięcia - owszem - zdarzają się, ale nie irytują użytkownika, nie psują przyjemności korzystania z urządzenia. Obudowa nie nagrzewa się w zbyt dokuczliwy sposób, choć niekiedy da się wyczuć miłe ciepełko... Nie mam również zastrzeżeń względem obsługi aplikacji i miejsca do ich przechowywania. Mamy do dyspozycji 3,94+9,08 GB, ale apki możemy również zapisywać na karcie - do 32 GB. Warto również zauważyć, że smartfon obsługuje tryb USB OTG.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W roli narzędzia do komunikacji głosowej Infinity 3G sprawdza się znakomicie. Zapewnia dobrą jakość dźwięku, nie ma również problemów z utrzymywaniem zasięgu. Pozostałe moduły łączności również sprawują się prawidłowo, a z osobna pochwalę tryb tetheringu. Nadajnik jest dość silny, a jego długotrwałe użytkowanie nie powoduje zbyt nadmiernego drenażu baterii. Trochę gorzej wygląda komunikacja tekstowa.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Klawiatury mają rozsądne rozmiary i działają pewnie, ale - pomimo pełnego spolszczenia interfejsu - producent zapomniał o zainstalowaniu słownika w naszym języku. Musimy stworzyć go samemu lub posiłkować się alternatywnymi metodami wpisywania, pobieranymi z Google Play. Gdy korzystamy z roamingu może to być nawet zaleta - brak polskich "ogonków" pozwala oszczędzić ilość wysyłanych wiadomości, ale na dłuższą metę - to spore niedopatrzenie. Mam egzemplarz z dość wczesnej partii produkcyjnej... Liczę, że kolejne aktualizacje firmware usuną ów problem.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Mat. własny

















Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
drobne przycinki własnie najbardziej wkurzają. Coś mi tu pachnie sponsorowanym testem.
Ale to co? teraz wymienimy się adresami adwokatów? Bo to co piszesz wygląda mi na pomówienie. Reklamy albo teksty sponsorowane (choć te niemal się nie zdarzają) są wyraźnie oznaczone. Ten tekst nie jest oznaczony. Redakcja i firma nie wzięły za niego pieniędzy. Najlepsze jest to, że wyciągasz wnioski ze zdania w które nie wierzysz; to grzech logiczny w moim mniemaniu gorszy niż pomówienie. Wierzysz w końcu to co autor pisze, czy nie wierzysz? (jf)
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna