Huawei ShotX
Recenzja

Opublikowane:

Komórka z pomysłem

I tak jest też w tym przypadku. Dzwonić z ShotX-a można - jak najbardziej. Mało tego, to komórka na dwie karty SIM, konkretnie - na nanoSIMy. Ale, proszę się nie martwić. Jeśli ktoś jest posiadaczem tylko jednego SIM-a, nie ma najmniejszego problemu - dwóch nie misi przecież instalować. Zamiast tego w dolną szczelinkę można wsunąć kartę pamięci microSD (i to jest ta hybrydowość, o której wspominałem na początku testu).

Jeśli jednak wyposażymy komórkę w dwie karty, będziemy mogli korzystać z opcji dual SIM w wersji stand-by. Oznacza to, że w stanie czuwania obie karty są aktywne i gotowe do działania, ale jeśli przez jedną z nich będziemy chcieli rozmawiać, druga straci zasięg - choć tylko na czas rozmowy. Później, kiedy skończymy gawędzić, ponownie loguje się ona do sieci i można z usług na niej zapisanych korzystać.

A skoro o traceniu zasięgu mowa, to okazało się, że telefon miewa problemy z utrzymaniem zasięgu, kiedy na jednej z kart uruchomione jest LTE. Kłopoty objawiają się tym, że co jakiś czas - trudno dokładnie powiedzieć co ile, nie miałem bowiem ani czasu ani cierpliwości, aby siedzieć i cały czas wpatrywać się w ekran - telefon melduje o braku zasięgu. Chwilę po tym sygnał wraca na swoje miejsce, ale... malutka przerwa w łączności, a co za tym problem - jest.

Inna wada, którą zauważyłem w zasadzie zanim jeszcze zainstalowałem w telefonie choćby jedną kartę SIM, to niebywała wręcz "zdolność" do łapania odcisków palców. I choćbym nie wiem jak czyścił ręce i się pucował, to nie byłem w stanie nie zostawić - w takim codziennym użytkowaniu - śladów czy to na ekranie, czy też na tylnej obudowie urządzenia. Przyznam, że na dłuższą metę było to dość męczące...

Czy denerwowało mnie coś więcej? Jeśli chodzi o stronę komunikacyjną, to nie. Mogłem bez przeszkód SMS-ować, MMS-ować, korzystać z internetu - czy to przez sieci komórkowe (wszelkiego rodzaju od GPRS-u po LTE), czy za pośrednictwem domowego lub redakcyjnego Wi-Fi.

Bateria specjalnie mi w tym nie przeszkadzała, czyli mogłem używać telefonu do woli i nie musiałem się obawiać, że jeszcze przed nocą zabraknie mi w nim prądu. Choć - to także trzeba przyznać - na luksus tego, aby ładować komórkę co dwa dni pozwolić sobie nie mogłem...

W oszczędnym gospodarowaniem zawartością akumulatora pomagała mi opcja "optymalizacja". Jednym kliknięciem - jeśli tylko "wyciągnąłem" sobie na pulpit stosowną ikonkę - mogłem zamknąć wszystkie niepotrzebne w tej chwili, ale nadal działające w tle, zajmujące pamięć i obciążające baterię, aplikacje.

Codzienna obsługa telefonu nie nastręczała żadnych problemów. Całością zarządzał system operacyjny Android w wersji 5.1.1. Czy wystarczy napisać, że po prostu działał? Nie, nie wystarczy...

materiał własny

O autorze
adam-owczarek.jpg
Adam Owczarek

Z-ca redaktora naczelnego mGSM.pl, zawody wyuczone: muzyk i pedagog zawód wykonywany: dziennikarz: prasowy, radiowy, telewizyjny i internetowy. Wykładowca uniwersytecki. Ma 25-letnie doświadczenie dziennikarskie (od kilku lat pracując na stanowiskach kierowniczych w branży tzw. „nowych technologii”, zajmuje się także tematyką transportu publicznego). Twórca autorskich programów i szkoleń z zakresu dziennikarstwa, PR-u i nowych technologii.

Artykułów: 166

Ten artykuł skomentowano już 6 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
33,3% 
icon down
 33,3% 
icon unknown opinion
 33,3% 
Default user logo
Piotrek

Opinia neutralna

Poniższy post ma charakter humorystyczny i nie ma zamiaru nikogo obrażać. Panie redaktorze! Na Panu i Pana koledze funkcja "UPIĘKSZANIE" niestety nie działa :)
.polkowice.vectranet.pl | 07.05.2016, 21:05
R E K L A M A
Default user logo
Radek225

Opinia negatywna

Istnieje w filozofii i fizyce pojęcie brzytwy Ockhama mówiące najprościej, że najprostsze rozwiązania to najlepsze rozwiązania. Od lat nie robi się w smartfonach ruchomych części, by konstrukcja była jak najbardziej zwarta. Pomijam tutaj garstkę telefonów na Androidzie z klapką, które tylko potwierdzają regułę. Po co więc ten aparat? Ani to fajne, ani to przydatne, ani to praktyczne. Już widzę, jak te aparaty będą się wylamywac, albo jak będą pękały taśmy łączące moduł aparatu z płytą główną telefonu. Wtedy telefon zostanie dosłownie bez żadnego aparatu. Nie lepiej było zrobić klasyczna konstrukcje, czyli aparat 2-5mpix z przodu i wieksza kamera z lepszą optyka z tyłu? No, ale czymś pokazać się trzeba, zupełnie jak gwiazdki w polskim show biznesie. Nie ważne, jak mówią, ważne, że mówią. Jak już zrobić szum wokół siebie, to lepiej było zrobić tani telefon z projektorem, albo wrócić do projektu z 2011 roku i zrobić telefon na wzór Htc Evo 3D z jeszcze lepszymi aparatami, jeszcze lepszym LCD, który kręciłby filmy 3D w full HD albo 4K.
.google.com | 28.03.2016, 13:03
Default user logo
wszechwiedzacy

Opinia negatywna

Tutaj wystarczy logiczne myślenie. Producenci smartfonów od 2015 roku dążą do tego aby jak najbardziej zmniejszyć gabaryty smartfonu ,ale nie ujmować mu nic co powinien mieć . W tym przypadku zostaje tylko miniaturyzacja podzespołów itp itd. no to po kiego grzyba wysuwany aparat z obudowy smartonu ? i tak nic to nie zmieni a do tego przysporzy nam wielu problemów (zakurzenie , złamanie itp itd) , moim zdaniem pomysł do bani :P
.v4.arkomnet.eu | 14.03.2016, 20:03
R E K L A M A
Default user logo
Tymonius

Opinia pozytywna

Witam.
Faktycznie telefon bardzo przyjemny w użytkowaniu. Choć aparat powinien być najmocniejszą stroną to jednak zdjęcia w miejscach z małą ilością światła nie zachwycają (miałem LG G4 gdzie aparat był rewelacyjny ale to inna półka). Telefon bardzo pewnie leży w dłoni. Do czytnika lini papilarnch trzeba się przyzwyczaić, a dodam tylko, że można zeskanować kilka palców lewej i prawej dłoni, co np. daje możliwość odblokowania ekranu kciukiem kiedy telefon leży na stole.
Nakładka bardzo fajna, zwłaszcza motywy, każdy znajdzie coś co przykuje jego uwagę. Choć telefon nie imponuje w testach to jego sprawność jest bardzo dobra, a walka na MHz czy ma sens? Przy normalnym użytkowaniu telefonu bateria starcza na dwa dni. Z tego co zdążyłem zauważyć to Facebook i messenger to najbardziej prądożerne aplikacje. Ich udział w zużywaniu baterii to 36%.
W sumie to bardzo dobry "średniak" Polecam. Inna sprawa, telefon fabrycznie na pleckach ma zabezpieczenie (folie,szkło) zaś na ekranie albo nie ma albo jest idealnie naklejone i dopasowane. Czy ktoś może to potwierdzić?
.volvo.com | 11.03.2016, 11:03
Default user logo
AGSM SERWIS

Opinia neutralna

Sposób umieszczenia telefonu w pudełku Huawei P8 Lite jest identyczny. A kamera "peryskop" faktycznie "nowość". Samsung X600, D410, Nec E313 itd.
Ale jeśli Adam pisze o "peryskopie" jako nowym pomyśle, to wymienione modele nic wspólnego z peryskopem nie mają. Mają moduły obrotowe, owszem, ale peryskopu nie przypominają jako żywo. Peryskop wystaje - tak jak przypominająca go kamerka ShotX-a. Adam pisze, że mechanizm wyróżnia smartfona spośród tych sprzedawanych obecnie na rynku. Naprawdę się z tym nie zgadzasz, czy tylko dla zasady? Zresztą rzeczywiście nie jest to jedyny model w naszym katalogu z tego typu rozwiązaniem. Niemniej i tak jest wyjątkowy i chyba najłatwiej dostępny. A w kwestii pudełka - nie wiem czy zauważyłeś - Adam pisze, że "nie spotkał się", co nie znaczy, że rozwiązanie nie zostało nigdzie zastosowane. (jf)
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 10.03.2016, 16:03
Default user logo
freq

Opinia pozytywna

Telefon z niebanalnym rozwiązaniem to fakt. Jednak, czy sposób mocowania (i działania) nie będzie jego "pięta Achillesowa" w przyszłości?
Panie Adamie, czy wyciągając telefon z kieszeni, miał Pan wrażenie, że aparat sam zmieni pozycję ("otworzy się")?
Czy, gdy otworzymy aparat (znaczy się będzie telefon z antenką),położymy go na plecach na stole, przyciśniemy okolice aparatu do blatu, to istnieje ryzyko wyłamania mocowania (aparatu)?
ps. jeśli można coś zasugerować, to proszę na przyszłość, do funkcji upiększania, "zatrudnić" płeć piękną (żonę, koleżankę z pracy itp,itd) ;)
Pyta Pan o piętę... trudno powiedzieć - mógłbym się wypowiedzieć, gdybym korzystał z tego telefonu, a co za tym idzie - z rozwiązania - przez długie tygodnie lub miesiące. Ale tak nie jest... Pyta Pan, czy wyciągając telefon z kieszeni miałem wrażenie, że aparat otworzy się. Nie, nie miałem takiego wrażenia i nigdy mi się to nie zdarzyło. Czy można wyłamać? Chyba tylko wtedy, kiedy ktoś się uprze... znaczy się oprze ;)ADO
.dynamic.chello.pl | 10.03.2016, 15:03


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies