Wydajność, bateria
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jak to wszystko działa? W zasadzie - bez zastrzeżeń. Interfejs pracuje sprawnie i płynnie, aczkolwiek mój testowy egzemplarz kilkakrotnie się zawiesił. Działo się to wyłącznie podczas uruchamiania aplikacji aparatu fotograficznego, zatem to zapewne ona była w tym przypadku sprawcą kłopotu. Rozwiązaniem był szybki reset urządzenia. Inne aplikacje nie sprawiały tego typu problemów - wszystkie pracowały stabilnie, a smartfon nie irytował przycięciami.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Huawei P8 korzysta z procesora Kirin 935, w którym cztery rdzenie Cortex A53e 2 GHz oddelegowano do cięższych zadań, zaś do podstawowej pracy ma cztery Cortexy A53 1,5 GHz. Wszystko to wspomagają 3 GB pamięci operacyjnej. To powinno zapewnić wysoką wydajność, ale benchmarki - w odróżnieniu od codziennego użytkowania - zdają się tego nie potwierdzać.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Widać, że wąskim gardłem jest tu grafika, nie będzie to zatem wymarzony telefon dla wymagających graczy. Ja na szczęście graczem nie jestem, zatem z możliwości Kirina byłem zadowolony. Warto wspomnieć, że P8 nie sprawdzi się w roli grzejnika. Nawet zapędzony do wytężonej pracy stanie się co najwyżej lekko ciepły.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
A zatem - chyba udało się osiągnąć kompromis pomiędzy wystarczającą płynnością pracy a przeciążaniem elektroniki wyśrubowanymi osiągami. Pamięć? Tu jest znośnie. W standardowej wersji mamy 16 GB, które można rozbudować kartą microSD o 128 GB. Do tego - dzięki trybowi USB-OTG, do telefonu możemy podłączyć także pamięć zewnętrzną.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Bateria P8 nie jest może ogromna (2680 mAh), ale daje się lubić. Dzięki dość szerokim możliwościom zarządzania zużyciem energii, dwa dni działania są całkiem możliwe do osiągnięcia. P8 sam podpowiada, które aplikacje "pożerają" prąd, a dodatkowo ma tryb energooszczędnej pracy, w którym ogranicza swe możliwości, by prądu wystarczyło na dłużej.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W praktyce - przy normalnym użytkowaniu pod koniec drugiego dnia musiałem się posiłkować trybem ultra-oszczędnym, ale telefon wytrzymywał do wieczora. Przy intensywniejszej pracy - również wytrzymywał do wieczora, ale tylko pierwszego dnia. Natomiast używany w roli "dodatkowego" smartfona, przeżył aż cztery pełne dni. Jest dobrze...
Mat. własny



















Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Doszukalem się jednak błędu. Otóż smartfon ten w trybie reżyserskim można połączyć ze smartfonami innych marek. Wystarczy przesłać na nie aplikacje "tryb reżyserki" poprzez np. Bluetooth i już możemy cieszyć się trybem reżyserskim że znajomymi, którzy posiadają telefony od konkurencji.
Dzięki. Sprawdzałem wówczas z Note i nie działało. Może jest już nowsza wersja apki...?
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
W zasadzie, jest to pytanie do producenta. Ja swego czasu pytałem - i dowiedziałem się, że nie ma planów sprzedaży tej folii w Europie. Ale może coś się zmieniło... Oby! (AŁ)
Opinia neutralna
Podsumuję:
Wiem, że mogę wymagać za dużo ale interesuje mnie szybkość AF w normalnym świetle w P8 i Honor6plus (który nie tak dawno testowaliście) bo te dwa modele zostały mi w czołówce wyboru ;)
Ostrzy błyskawicznie i 95% przypadków prawidłowo, celnie (AŁ)
Opinia neutralna
Mam Huawei Ascend P7 i w nim obiektyw minimalnie wystaje ponad obudowę telefonu. Spowodowało to całkowite porysowanie obiektywu i aparat jest zupełnie bezużyteczny.
Rozważając kupno P8 chciałbym tego uniknąć. Nie lubię etui na stałe przymocowanych do telefonu.
Obiektyw jest zlicowany z obudową: Nie wystaje, ale także nie jest zagłębiony. Istnieje ryzyko zarysowania go, choć szkło jest bardzo twarde.
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna