Łączność i komunikacja
Budżetowa półka nie zwalnia producenta od zapewnienia wszelkich niezbędnych modułów łączności - w przypadku Cubot Note S mamy do dyspozycji Wi-Fi z funkcją hotspotu, Bluetooth w wersji 4.0 (bez problemu współpracował np. z głośnikiem HDMX Jam Plus), GPS z aGPS (nie za szybki, nie zawsze precyzyjny, podczas 2-godzinnej jazdy samochodem 3 razy zdarzyło się mu utracenie sygnału), zaś z fizycznych złączy mamy tu microUSB oraz mini-jack 3,5 mm. Do zdalnego przesyłania obrazu możemy wykorzystać technologię Miracast. Jest tu też HotKnot (odpowiednik NFC, umożliwiający przesyłanie danych po zetknięciu dwóch urządzeń.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Smartfon obsługuje dwie karty SIM - w rozmiarze micro. Tylko jedna może pracować w sieciach 3 generacji, druga przełącza się na 2G. Brak obsługi LTE jest tu ewidentnym minusem. Domyślne karty dla połączeń, wiadomości i transferu danych ustawiane są w menu. Cubot Note S pracuje w częstotliwości UMTS 900 MHz - także może bez problemu współpracować z kartą Aero2. Jakość połączeń głosowych jest poprawna, dźwięk do przyjęcia, bez problemu można usłyszeć i zrozumieć rozmówcę. Zupełnie inaczej przedstawia się jakość połączeń w trybie głośnomówiącym. Rozmówcy narzekali na pogłos i zakłócenia. Telefon nie obsługuje wideopołaczeń przez sieć, ale można nagrywać połączenia głosowe (do formatu OGG). Do wprowadzania tekstu mamy preinstalowaną klawiaturę Androida.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Pamięć i wydajność
Do dyspozycji użytkownik otrzymuje 16 GB,z których do użytku ma w praktyce jakieś 12 GB. Na dodatek obsługiwane są karty pamięci microSD o pojemności do 32 GB.
Sercem smartfonu jest 4-rdzeniowy procesor Mediateka z oznaczeniem MT6580 i o taktowaniu 1,3 GHz - nie jest to układ ani zbyt szybki, ani wydajny, ale wystarczający do większości zastosowań. Za grafikę odpowiada układ Mali-400 MP. Zaskakująca jest liczba gigabajtów pamięci RAM - mamy tu 2 GB, co naprawdę jest nieczęsto spotykane w budżetowej półce cenowej. A jak jest z wydajnością? Generalnie odpowiada ona cenie. W codziennych zastosowaniach urządzenie działa płynnie, ale nie wybitnie szybko. Trzeba chwilę zaczekać na załadowanie bardziej zasobożerych aplikacji. Podobnie jest z internetem. Trzeba Cubotowi dać nieco czasu na załadowanie zawartości witryn, ale po tym przeglądanie stron, zoomowanie, przewijanie itd. przebiega bez zakłóceń - nawet w przypadku rozbudowanych witryn do streamingu wideo. Cubot Note S poradzi sobie też z grami. Prostsze, tzw. casualowe, nie sprawią mu trudności, ale nawet te bardziej zaawansowane są grywalne. Jak choćby Real Racing 3 - trzeba być co prawda tolerancyjnym wobec grafiki (piksele, piksele...), poszczególne wyścigi długo się ładują, a obraz czasem rwie (zwłaszcza w animacjach przed wyścigami), jednak sama rozgrywka przebiega poprawnie. Przyznam szczerze, że w modelu za 400 złotych to było spore zaskoczenie. Dodam jeszcze, że smartfon lubi się nagrzewać w górnej części tylnego panelu - a im jest cieplejszy, tym bardziej odbija się to na wydajności.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
materiał własny






















Bulo
połowę droższy to raczej nie jest porównywalna cena. H1 vs Note s
Hogeharden
Witam, mam inny model tego producenta a dokładnie Cubot H1 który za porównywalną cene ma większą baterię (5000mAh), nie nagrzewa sie podczas pracy, aparat fotograficzny wynosi odpowiednio 5 i 8 Mpix (bez interpolacji), obsługuje dwie karty sim w standarcie LTE jednocześnie. Szczerze polecam ten smartfon. Co prawda bateria ładuje sie dość długo, ale jeżeli robimy to nocą, wiec nie przeszkadza to zbytnio.
czytelnik
"Cichy głośnik" jest... PLUSEM?!!
pportal
Czy "wydajność w grach" to plus dodatni czy ujemny ;) Bo już zacząłem się gubić.
Stalker
Świetna i wyczerpująca recenzja. W kwestii formalnej zapytam, czy "dość cichy głośnik" mamy zaliczyć do plusów dodatnich czy do plusów ujemnych ?
I tak już całkiem na marginesie ... Czy nie czas oduczać młodego gentlemana od smoka ?