Multimedia
Na dużym ekranie wygodnie ogląda się pliki wideo, z kolei w kwestii dźwięku mogłoby być lepiej. Wśród budżetowych modeli spotkałam się ze znacznie gorszymi głośnikami - w Cubot Note S głośnik zewnętrzny umieszczony jest na tylnym panelu, a emitowany z niego dźwięk określić można jako poprawny. Brak tu co prawda basów, a poziom głośności jest też dość niski. Ale przecież zawsze można skorzystać ze słuchawek - własnych, producent nie dołożył ich bowiem w zestawie.
Aplikacja do odtwarzania muzyki nie przynosi ciekawszych funkcji - standardowo mamy tu sortowanie utworów, obsługę playlist czy możliwość poprawy jakości dźwięku przy pomocy equalizera. Ciekawiej prezentuje się aplikacja do obsługi radia, wizualnie podrasowana przez producenta (choć niekoniecznie przekłada się to na komfort obsługi). Możliwe jest nagrywanie audycji do formatu OGG. Nie zabrakło tez rejestratora dźwięku, który zapisuje nagrania do formatu OGG.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Główny aparat dostarcza dość przeciętne zdjęcia - choć, biorąc pod uwagę półkę cenową, i tak zasługują one na pochwałę. Kolory są naturalne, a poziom szumów na umiarkowanym poziomie. Przy dobrym oświetleniu i mało ruchliwych fotografowanych obiektach można naprawdę uzyskać fajne zdjęcia. W pełnym słońcu balans bieli słabo sobie radzi, sporo zdjęć jest prześwietlonych. Autofocus nie jest najszybszy, nie zawsze wyostrzenie było prawidłowe na zarejestrowanym zdjęciu. Lepiej także wychodzą z jego pomocą zbliżenia natury niż krajobrazy - tutaj zauważalny jest zasadniczy spadek szczegółowości. Dioda jest w zasadzie zbędnym dodatkiem - lepiej sprawdzi się jako latarka niż do doświetlania zdjęć. Zdjęcia w nocy radzę sobie odpuścić. Ale powtórzę - jak na model za niecałe 400 złotych jest przyzwoicie.
Wspomnijmy jeszcze o rozdzielczości - producent podaje na stronie, że mamy tu 8-i 5-megapikselowe układy odpowiednio z tyłu i z frontu. W istocie są to wartości interpolowane, a realne wartości to odpowiednio 5- i 2-megapiksele. Na stronach sprzedających ten model prosto z Chin jest to wyraźnie napisane (np. gearbest.com czy aliexpress.com), podczas gdy witryna producenta podaje wartości wyższe bez zaznaczenia software'owego podbicia.
Oto rezultaty fotografowania (te i inne zdjęcia, w pełnej rozdzielczości, można obejrzeć tutaj):
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Aplikacja aparatu nie uległa modyfikacjom producenckim - interfejs znany jest z innych tańszych Androidów, dość prymitywny, niemniej oferuje komplet funkcji. Obejmuje chociażby tryb panoramiczny, detekcję twarzy czy tryb HDR, który można uruchomić jednym dotknięciem na ekranie.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Do przeglądania zdjęć i oglądania wideo preinstalowana została aplikacja o nazwie Galeria - w zakresie grafiki możliwe jest udostępnianie plików przez BT, pocztę lub media społecznościowe oraz ich edycja, w zakresie wideo można zapętlić nagranie lub je przyciąć - przy tak niewielkiej liczbie funkcji lepszym rozwiązaniem okaże się zainstalowanie alternatywnego odtwarzacza ze sklepu Google.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
materiał własny




























Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!