Bosch 509
rafnov
Zwykły telefon jak na tamte czasy, ale prosty i funkcjonalny był. Nie ma co więcej się rozwodzić, nie mam sentymentów, prócz tego, że przerzucił setki smsów, co w tamtych czasach nie było takie tanie w simplusie 50 zł/mc ????
haganeno
Haha, mój pierwszy telefon :D Generalnie poza dzwonieniem czy pisaniem SMSów to ten telefon był bezużyteczny nawet jak na tamte czasy (ok. 2001), bo były bardziej funkcjonalne telefony. Ale i tak wspominam go z sentymentem :)
Wojtaz
Telefon nie do zajechania, mam go do dzisiaj - wersję 509i dodatkowo wysposażony w kalkulator. Po wyjęciu antenki świetnie nadawał się do otwierania piwa - teraz już takich nikt nie produkuje. Gdyby nie słaba bateria (po kilku latach 3mała kilka minut i trzeba było chodzić wszędzie z ładowarką co było uciążliwe;/ to bym go pewnie używał do dzisiaj ;)
bnQ
Jedno co pamiętam związanego z tym telefonem, to że był dosłownie pancerny ! Byłem posiadaczem tego telefonu ... hmm około roku 2000-2001 nie pamiętam dokładnie, po zakupie dużo nowszych telefonów postanowiłem sprawdzić wytrzymałość Boscha. Zrzuciłem go ~3 razy z szóstego piętra .. nic mu się nie stało, miotałem nim o beton ... również nic ... dopiero po zacnym zajęciu się młotkiem telefon odmówił współpracy :)
Piter
Telefon historia,słabym punktem była bateria,teraz ten problem jest do rozwiązania (nie nie kupować nową) tylko rozebrać oryginała wymienić 3 ogniwa jakimi są 3 paluszki AAA ja w swoim mam 1100mAh telefon nie potrzebuje formatowania bateri. Telefon śmiga 5 dni.
Trzymam go jako dodatek ale najbardziej podoba mi się funkcja wybierania numeru ze spisu wystarczy pamiętać pozycję wklepać odrazu do telefonu np 49 wpisać 4 i przytrzymać 9 i fon sam się łączył z numerem pod pozycją 49. Oczywiście pierwszy fon od 1999roku. Duży + dla B509 jak na tamte czasy.
Sapphir
Mój pierwszy telefon, bardzo mi się podobało w nim menu interaktywne chyba się na to mówi. Czyli np. jeżeli nie było nieodebranych rozmów to taka opcja się nie pojawiała, dzięki temu nie zaśmiecało to menu.
tensor
Mój pierwszy telefon w życiu,miałem go ponad 10 lat (od 97)ale pewnego razu mi upadl na ziemie (wylecial z pokrowca) i nie łapie zasięgu,teraz mam nokie 3310 i ten telefon tez mam zamiar miec dluuugo, szkoda ze teraz nie produkuja tak wytrzymalego sprzetu (mam sprzet unitry który dziala bez zarzutu do dzisiaj) pozdrawiam
2Reck
Również dla mnie pierwszy fon. Genialny był. Do dzisiaj nie dościgniony w kategorii przyjazności dla usera. Brak wszystkiego nie przeszkadzał, było dzięki temu bardzo czytelnie, nie zaśmiecałem sobie głowy niepotrzebnymi bajerami,
jankkko
Ach... mój pierwszy telefeon, pancerny to mało powiedziane, nieraz spadał (raz nawet z 4 piętra) i działał, a jak wsadziłem na początku kartę SIM to przez 2 lata nie mogłem otworzyć klapki z tyłu i jej wyjąć. Piękne czasy. Mam do niego sentyment.
seidhe
Moj pierwszy telefon. Mialem wersje w pomaranczowej polprzezroczystej obudowie. Bylo widac elektronike w srodku - to byl bajer dopiero :). O baterie faktycznie trzeba bylo bardzo dbac, bo wysiadala, ale moja wytrzymala prawie 2 lata :)