Zgodnie z zapowiedziami, w Indiach zadebiutował budżetowy Realme z pojemnym akumulatorem. Co oferuje Realme C100x?
Kluczową cechą nowego Realme C100x jest akumulator o pokaźnej pojemności 8000 mAh, ładujący się z mocą 45 W i oferujący 6-watowe ładowanie zwrotne. To najważniejszy wyróżnik smartfonu, bo dalej robi się już budżetowo. Realme C100x ma słabawy, 6,8-calowy ekran LCD o rozdzielczości jedynie HD+, choć z odświeżaniem 120 Hz, jasnością do 900 nitów i szkłem Panda MN228. Sercem smartfonu jest równie słaby procesor Unisoc T7250, wpierany marnymi pamięciami typu LPDDR4x i eMMC 5.1 w pojemnościach 4+64 GB. Wrażenia nie zrobi też 5-megapiksleowy aparat do selfie, choć już tylny aparat fotograficzny ma przyzwoite 50 megapikseli i przysłonę f/1.8. Smartfon filmuje maksymalnie w Full HD przy 30 kl/s. Bardziej pocieszająca może być deklaracja o wytrzymałości obudowy MIL-STD-810H oraz jej szczelności w klasie IP64, cieszy też obecność gniazda karty microSD, Dual SIM, minijacka i bocznego czytnika linii papilarnych. Smartfon ma wymiary 166,5x78,2x8,8 mm i waży 219 g. Cena to 15 tys rupii, co daje ok. 160 dolarów albo 590 zł.
fot. Realme

