Telefon w zasadzie jest dość przeciętny. Nie porywa ani szybkością pracy, ani jakością zdjęć, ani możliwościami komunikacji. Ma jednak jeden potężny atut - i to w dosłownym tego słowa znaczeniu potężny - imponującą baterię o pojemności 4000 mAh.
Taka wartość robi wrażenie, prawda? W praktyce okazuje się, że akumulator naprawdę "daje radę". Telefon w moich wymagających rękach potrafił wytrzymać dłużej niż trzy i pół doby!
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
To może zacznę od krótkiej historii, OK? Z tytułową komórką zdarzyło mi się pojechać do stolicy. I samo to nie jest niczym odkrywczym, ani bohaterskim, ale... podczas podróży samochodem w obie strony (w sumie jakieś cztery godziny jazdy) cały czas korzystałem z nawigacji. Poza tym telefon był aktywnie użytkowany i - jeśli mnie pamięć nie myli - podłączony do zestawu głośnomówiącego za pośrednictwem technologii Bluetooth (musiałem przez niego rozmawiać w ten sposób, albowiem tradycyjna metoda - czyli wkładanie telefonu do uchwytu na desce rozdzielczej i uruchomienie trybu głośnomówiącego - nie zdawało egzaminu, ponieważ ani ja nie słyszałem dobrze rozmówcy, ani osoba po drugiej stronie linii nie rozumiała mnie). I w takich to oto warunkach telefon przepracował intensywnie przez calutki dzień! I kiedy wróciłem późnym wieczorem do domu, to miał jeszcze trochę prądu! Inne smartfony zazwyczaj nie dawały sobie w takich okolicznościach rady i bez podłączania ich do ładowarki w drodze powrotnej skazany bywałem na klasyczną papierową mapę...
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
Inna sprawa, że nawet gdybym podczas takiej podróży chciał podłączyć testowaną komórkę do ładowania, toby się to po prostu nie udało. Twórcy telefonu, z niewyjaśnionych dla mnie powodów, gniazdo ładowania umieścili wprawdzie na dolnej części obudowy, tyle tylko że nie na środku, tylko niemal na rogu - po prawej stronie. Skutkuje to tym, że - przynajmniej w moim uchwycie - ładowanie komórki jest po prostu niewykonalne. Miejsce, w którym znajduje się wspomniane gniazdo USB, opiera się bowiem na plastikowych podstawkach. Ładowanie jest więc technicznie niemożliwe...
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
Ale, skoro bateria dawała radę, to chyba nie powinienem specjalnie narzekać... Ktoś jeszcze powie, że jestem malkontentem ;)
materiał własny
- Pokaż wszystkie |
- 1
- 2
- 3
- 4







LEGO
Ja mam Xiaomi REDMI 3 ma baterie ponad 4000 mAh i jest SUPER. I wszystkiego wymagające gry na nim chodzą. A zapłaciłem tylko 660 zł na sklepie technos. teraz jest drożej i nie wygrywają polskiego Miui
abudabu
Od kiedy 4000mAh to wartość "niespotykana"? Choćby Xiaomi Redmi Note 3 pro również 4000 a nawet 4050mAh, przy nieporównywalnie lepszych parametrach praktycznie pod każdym względem a cena... nawet jeśli przyjdzie nam zapłacić VAT przy zakupie z Chin nie odbiega od tytułowego Allview P8.
A propos tego powórnania do szklanki z wypukłą wodą, to nie wstydźmy się tego nazwać poprawnie meniskiem wypukłym :)
User
Super telefon , sam używam od ok 4 miesięcy. Udało mi się wycisnąć na nim ok 9H na GPS ( opcja ściemniaj mniędy zmianami kieruknów ) , bez problemy 3-4 dni na jednym ładowaniu.
2GB ram zapewnia płynne działanie aplikacji ale rzeczywiście - w super gry to nie pograsz :) ale chyba nie do tego został ten tel zaprojektowany. Kamera - przyzwoita.
Do tego dzieki temu ze jest z metalu oraz szkło 2,5 D jest odporny na wszelakie przygody ala upadki i niskie loty ;)
Pozdrawiam i polecam dla zabieganych :)
Radek225
Jak to teraz śmiesznie brzmi :). Telefon na jednym ładowaniu wytrzymał trzy i pół doby. 10 lat temu tyle trzymał każdy przeciętny klawiszowiec przy intensywnym używania. W przypadku sporadycznego uzywania czas ten wydłuża się do tygodnia. Dziś telefon ładuje się nawet kilka razy dziennie. Z utęsknieniem czekam, aż powstanie smartfon o wydajności i parametrach flagowca, który przy intensywnym korzystaniu wytrzyma 3-4 dni. Moja Xperia Z2 wytrzyma też 20 dni, ale w trybie ultra stamina. Póki co akumulatory 5-10.000 mAh pakuja Chińczycy do swoich wynalazków o zupełnie przeciętnych parametrach.