Alcatel OT 311
| Wariant ID | 2 |
|---|---|
| ID | 2 |
| Marka |
Alcatel Zobacz Telefony Alcatel |
| Model | OT 311 |
| Inne nazwy | |
| Poprzednik | |
| Następca | |
| Wprowadzony na rynek |
|
| Cena |
Brak informacji o cenach
Ustaw alert cenowy
|
| Ten telefon jest dostępny w sieci | |
| Rodzaj | Klasyczny (bar) |
| Wodo- i pyłoszczelność | |
| Military standard | |
| Inne odporności | |
| Wymiary | 103.00 x 44.00 x 24.00 mm |
| Waga | 99.00 g |
| Kolor |
|
| Wyświetlacz |
Mono / LCD 96 x 65 px |
| Ochrona wyświetlacza |
|
| Wyświetlacz dodatkowy | |
| Ochrona wyświetlacza dodatkowego |
|
| Max. czas rozmów | 2G: 330 min. (5.5 h) |
| Max. czas video połączeń |
|
| Max. czas czuwania | 2G: 260 h (10.8 dni) |
| Max. czas odtwarzania | |
| Max. czas przeglądania internetu | |
| Max. czas pracy (PDA) | |
| Standardowa bateria |
Ni-MH 700 mAh 29.17 C2T - capacity to thickness |
| Pojemność znamionowa baterii | |
| Szybkie ładowanie |
|
| Ładowarka w zestawie |
|
| Ładowanie indukcyjne |
|
| Pamięć książki telefonicznej | 250 pozycji |
| Pamięć wbudowana | 0 MB |
| Pamięć dla użytkownika | Brak danych |
| Pamięć RAM | |
| Karty pamięci |
|
| System operacyjny | |
| Interfejs | |
| Procesor | |
| Standardy |
GSM
czytaj więcej
|
| Ekran dotykowy |
|
| Współczynnik SAR (10g) |
|
| Dwie karty SIM (DualSIM) |
|
| Standard kart(y) SIM |
|
| Tryb DualSIM | Brak |
| Hybrydowy DualSIM | Brak |
| EAN | Brak |
| MPN | Brak |
R E K L A M A
Mimo iż staramy się, aby wszystkie informacje i dane techniczne dostępne w serwisie mGSM.pl były aktualne i prawdziwe, nie możemy jednak zagwarantować, że takie są w rzeczywistości. Dlatego też, jeśli zauważyłeś błąd w prezentowanych danych, prosimy
Arian949
Mój pierwszy telefon, pozytywne wspomnienia.
Tomek
Wspaniały telefon prosty w obsludze skradziono mi
filuś
Kupiłem go sobie w 2002 roku za 300 PLN!!! Ależ to był wypas :D Jak ktoś kupuje telefon do rozmów to był w pełni zadowolony. Pomimo że kupiony był dawno, to trzyma się dziarsko do dziś. Jest telefonem zastępczym w mej rodzince :) Jak trzeba komu fona to parę pyk i jest łączność zapewnione. Użytkowałem go dość intensywnie przez 4 latka (trzy razy emigrował ze mną do Reichu i na karcie O2loop też piknie śmigał). Nie wiem co wyście z tym dżoystikiem wyprawiali, ale u mnie działa bez zarzutu, to samo dotyczny klawiatury. A może zapomnieliście, że telefon od czasu do czasu trzeba wyczyścić? Brudasy? Jedyne czego brakowało mi w owym czasie w tym fonie to licznika liter przy pisaniu SMSów (na całe szczęście przed wysłaniem podawał liczbę smsów do wysłania, wówczas można było skrócić wiadomość) oraz brak GPRS był dotkliwy. Ale i WAP pozwalał na szybkie sprawdzenie poczty i forum "greatwap". Oj! To były czasy, gdy w POPie można było telefonować do wszystkich za 23gr (a uwzględniając drugie tyle, nawet o połowę taniej - niestety promo trwało tylko pół roku). Do tej pory sobie pluję w brodę, że zmieniłem taryfę prepaid i nie zatrzymałem sobie tych tanich rozmów w weekendy po 20 :( To były czasy. Takiej satysfakcji i radości nie dał mi nawet obecny SE D750i. Teraz wszelkie bajery już tak nie kręcą. A pamiętacie kod w Alku OT 311: "000000*" (sześć zer i gwiazdka)? Rozmów też mi nigdy nie rwało, co kuplom z kartą ery i plusza w lasach puławskich zdarzało się nagminnie :)
Mikk
To był mój pierwszy telefon. Dostałem go w wieku dziesięciu lat i głównie dlatego, że moi koledzy już mieli. xD Ale mniejsza z tym. Zdecydowałem się na nieznaną markę. Mój kolega miał Siemensa, ktoś inny Ericssona, także Nokie były na stanie. A ja wziąłem Alcatela, bo po prostu mi się podobał. I tak żaden z telefonów ówczesnych nie oferował fajerwerków. Dałem za niego jakieś trzy stówy w salonie Ery, wtedy miałem jeszcze telefon na kartę. Uważam, że wtedy był to (w porównaniu do telefonów kolegów) najładniejszy i najporęczniejszy ze wszystkich. Przetrwałem z nim dwa lata, po czym przerzuciłem się na Sony Ericssona T630 (duży skok). Bardzo żałuję, że Alcatel nie robi już telefonów praktycznie, bo ten był znakomity. Po 6.5 roku dalej działa bez problemu, jedyne co w nim zostało wymienione to bateria. Facet, który mi ją wymieniał stwierdził, że mój OT wygląda, jakby dopiero został odebrany z fabryki. ;P
J.W.
To był mój pierwszy telefon. Nie pamiętam ile trzymała bateria, bo to było dawno, ale coś ok.5 dni. Trochę joistick się rozluźnił, ale działał. Ogólnie telek nie był najgorszy, ale utopił mi się w... coli! Pływał sobie kilka godzin a ja o tym nie wiedziałam... No i rozłożyłam go, trochę poczyściłam i po kilku dniach zaczął działać, ale długo nie pochodził... Po jakimś miesiącu stracił zasięg, potem zaczął wydawać jakieś odgłosy a na koniec albo zepsuł się guzik do włączania telefonu (wcześniej się trochę zacinał) albo poprostu całkiem się zepsuł. Za naprawę chcieli tyle pieniędzy, ile kosztował... Teraz sobie stoi na półce dla ozdoby ;)
krecik
Mój pierwszy telefon. Byłam z niego bardzo zadowolona i żaden następny telefon nie wydawał mi się tak "dobrze zorganizowany". Bardzo podobały mi się graficzne oznaczenia, typu "wiadomość dostarczona", podczas gdy Nokia w tym czasie oferowała tylko raporty dostarczenia. W dniu wygasnięcia gwarancji zablokował mi się przycisk OK, ale później sam się odblokował :) Po kilkuletnim użytkowaniu zaczęłam mieć problemy z baterią i musiałam ją wymienić. Nie mam pewności, czy problemy z ładowaniem wynikały faktycznie z wieku baterii, czy też z uszkodzenia ładowarki. Telefon działa do dziś :)
Alcatel chyba nadal produkuje telefony, tylko u nas ich nie ma.
Sylwia
Ale się wszystkim na wspomnienia zebrało. Jak dla większości piszących, dla mnie to też był pierwszy telefon zakupiony w 2003 roku w salonie Era, na kartę (do dziś posiadam ten sam numer telefonu choć zmieniłam operatora). Kosztował coś koło 200 zł i wtedy było to istne cudo. Mój chłopak też sobie taki kupił, ja miałam niebieski on czarny. Do dziś mam swój i moje dziecko się nim bawi. Bateria jest już słabiutka ale w gierki da się grać. Używałam go koło 4 lat i zmieniłam na samsunga z klapką. To były czasy :)
mizgala28
Moj pierwszy telefon jaki mialem ale to byly czasy bylem jednym z nielicznych ktory mieli u mnie w szkole wtedy telefon i jedyny ktory mial wapa w fonie ale na przerwach zjadal mi kredyt ale go zgubilem i dostalem nokie 3410 ktora sie zepsula (a byla kupiona nowa) po 4 dniach dlatego tez nienawidze nokii ale ten telefon... ahh to byly czasy tylko sie zawieszal przez co wapa sie nie dalo wylaczyc i koszty byly takie ze moja matka zawalu dostala prawie (mialem abonament)
Sony
Ten telefon był super. Miał go mój tata, wpadł mu do wody i głośnik nie działał. Po pewnym czasie gdy nie był użytkowany postanowiłem go dla żartów naładowac myśląc ze bedę mial fajny telefon (chciaz bedzie sie dało pisac sms-y). I nawet głośnik dziwnym cudem działał.. lecz pozniej padła bateria i nie opłacało sie nowej kupować.Podsumowanie:Telefon Fajny jak na te czasy, miał dobry zasięg i według mnie lepszy od noki z tych czasów :)
karolina
Miałam ten telefon bardzo długo. Muszę przyznać, że jak na ten przedział cenowy jest bardzo dobry, idealny dla kobiety. Mały, lekki, ma wystarczająco dużo funkcji jak dla użytkownika średnio zaawansowanego. Nigdy nie miałam z nim najmniejszych problemów. Wiadomo, że joystick się "wyrobi", jeśli się będzie używało zbyt dużo siły. Dla kobietych paluszków jest w sam raz. A bateria po jakimś czasie siada w każdym modelu telefonu.