Lawina, zapoczątkowana przez Oppo Find X ruszyła. Czeka nas inwazja rozsuwanych smartfonów.
Na początku był chaos... Czyli wcięcie notch, powtarzane na wiele sposobów. Oppo poszło pod prąd i pokazało, że przedni aparat nie musi być upchany w ekranowym wycięciu, ale może trafić do wysuwanego modułu obudowy. Pomysł najwyraźniej "chwycił", bowiem rozsuwane smartfony zapowiadają dwie kolejne firmy.
Xiaomi, ręką swego szefa Lin Bina, zachwala nadchodzący model Mi Mix 3, który wzorem poprzedników będzie miał ekran z minimalistyczną ramką, ale pozbawiony irytującego detalu w postaci nieporęcznie umieszczonego aparatu do selfie. Teraz - w razie potrzeby wysunie się on z górnej części obudowy, a pierwszy rzut oka na nowego Mi Mixa czeka nas w październiku.
Na podobny model od Lenovo przyjdzie nam poczekać nieco dłużej - ale i tu zostanie zastosowane to samo rozwiązanie. W przypadku Lenovo, którego koncept możemy obejrzeć na nieoficjalnym klipie, dojdzie jeszcze wisienka na torcie - w postaci czytnika linii papilarnych w ekranie:
|
|
|||
|
Koncepcja rozsuwanego Lenovo wideo: GlobeMobiles.Com przez YouTube |
|||
Na podstawie informacji Lei Bin na Weibo i GlobeMobiles.Com przez YouTube
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!