Vivo NEX S i Vivo NEX A, innowacyjne smartfony chińskiego producenta wyprzedały się w rekordowym czasie. Dysponują nowoczesnymi technologiami i nie trafią do Europy. Zobaczcie jak działa wysuwany aparat i czytnik linii papilarnych w ekranie.
Vivo NEX S i Vivo NEX A to smartfony, które potrząsnęły nieco skostniałym światkiem branży mobilnej. Wyświetlacz zajmuje w nich niemal cały przedni panel, a przedni aparat wysuwa się magicznie żeby rozpoznać twarz i odblokować urządzenie - a zaraz później chowa. Wysuwa się również automatycznie, gdy z głównego zestawu aparatów przełączamy się na tryb selfie.
fot. Zol.com.cn
Wbrew temu co twierdziłem w ostatniej Tygodniówce, oba modele dysponują czytnikiem linii papilarnych ukrytym w ekranie. Jak wygląda moduł czytnika? Pod wyświetlaczem jest umieszczony aparat fotograficzny o bardzo krótkiej ogniskowej. Również pod wyświetlaczem umieszczono czujnik światła.
fot. Zol.com.cn
Drugim najciekawszym chyba elementem konstrukcyjnym jest przedni aparat wysuwany z obudowy. Okazuje się, że w jego mechanizmie użyto maleńkiego silnika krokowego (funkcjonalnie podobnego np. do tych z wycieraczek samochodowych), który powoduje wysuwanie i chowanie modułu aparatu.
Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda reszta wnętrza smartfonów Vivo NEX - wystarczy zajrzeć do chińskiego źródła, ale rozumiem, że kwestie językowe mogą sprawiać niebagatelne problemy, dlatego nieco skrócony opis zdjęć, ale już po angielsku, można znaleźć tutaj.
Na koniec pozwolę sobie na prywatę. Ostatnio dwóch użytkowników zgłaszało nam błędy dotyczące wartości liczbowych dotyczących grubości smartfonów (w jednym wypadku chodziło o 0,15 mm). Próbowałem tłumaczyć, że różne wartości zdarzają się w różnych lokalnych oddziałach, że sami producenci manipulują tymi wartościami podając grubość w najcieńszych miejscach i nie uwzględniając np. wystającego aparatu, że w grę mogą wchodzić zwykłe błędy pomiarowe, ale moje tłumaczenia nie miały szans spotkać się ze zrozumieniem. Wszystkim, którzy mają uzasadnione wątpliwości dedykuję ostatnie zdjęcie z procesu rozkładania Vivo NEX przypominając, że grubość podawana przez producenta to 7,98 mm.
fot. Zol.com.cn
Obie konstrukcje: Vivo NEX S i Vivo NEX A to smartfony innowacyjne i ciekawe ze względów technicznych. Warto zwrócić uwagę, że na rewolucyjne zmiany zdecydowała się firma chińska (BBK), która nie znajduje się wcale w czołówce światowych producentów smartfonów. Tym samym pozostawiła liderów daleko w tyle. - A swoją drogą niezwykle ciekawe jest jak liderzy zareagują. Czy mają w rękawach jakieś asy? Jak długo będziemy musieli czekać na podobne wyświetlacze oferowane przez Apple, Samsunga, czy Huawei? Ja już nie mogę się doczekać.
Na podstawie informacji ZOL



