Od pierwszych zapowiedzi na temat zatopionego w ekranie czytnika linii papilarnych, nad którym pracuje Vivo, a także jego prezentacji, minęło kilka miesięcy - i wreszcie są kolejne wieści.
Według nich, pierwszym modelem, wyposażonym w działający czytnik linii papilarnych zintegrowany z wyświetlaczem, będzie Vivo Xplay7. Według slajdów, które ujrzały światło dzienne za sprawą chińskiej sieci społecznościowej Weibo, Vivo Xplay7 pojawi się w przyszłym roku (być może już na MWC) i poza wspomnianym czytnikiem papilarnym, będzie mieć nowy procesor Snapdragon 845, a także 8 GB RAM-u. Pamięć wewnętrzna ma być oferowana w dwóch wariantach - 128 i 256 GB. Telefon ma również otrzymać podwójny aparat fotograficzny z przetwornikiem IMX401 i 4-krotnym bezstratnym zoomem. Materiały wskazują, że wyświetlacz telefonu ma zajmować cały przedni panel - ale czas pokaże, czy rzeczywiście tak będzie.
fot. Weibo
fot. Weibo
Na podstawie informacji Weibo







wiewiór
Sądzę, że będzie rozsądnie potraktować zarówno rendery, jak i dane techniczne jako rodzaj projektu w budowie. Snapdragon 845 jest możliwy, bo jego premiera rzeczywiście przewidywana jest na początek przyszłego roku. Nowe matryce Sony? Być może. 4-krotny zoom optyczny - już niekoniecznie. Rendery przedstawiają konstrukcje z raczej nieruchomą optyką. "Zoom optyczny" znów będzie realizowany za pomocą jednego z obiektywów i nie będzie tak naprawdę zoomem optycznym, tylko zdjęciem zrobionym za pomocą drugiego teleobiektywu o innej ogniskowej niż główny. Czytnik linii papilarnych w wyświetlaczu? Ano są filmy pokazujące to-to w działaniu, więc zapewne tak, ale wyświetlacz od brzegu do brzegu z wbudowanymi oczkami kamer/czujników? Nie sądzę. Po co? Jaka jest opłacalność takiego rozwiązania? Po co wycinać w ten sposób wyświetlacz. Bo możliwości techniczne są, tylko sensowność tego rozwiązania jest mocno wątpliwa.