Wszyscy lubimy aktualizacje. Użytkownicy niektórych Xperii ucieszyli się zapewne, że producent o nich pamięta, ale niemal równie szybko zaczęli narzekać. Sony wstrzymało zatem proces...
Z początkiem ubiegłego tygodnia, użytkownicy modeli Xperia Z5, Xperia Z3+ i Xperia Z4 Tablet z uśmiechem na ustach powitali aktualizację OTA do Androida 7.0 Nougat - i niemal równie szybko uśmiech zniknął z ich ust. Okazało się, że zaktualizowane telefony zaczęły sprawiać problemy, raportowano m.in. z odtwarzaniem muzyki oraz obsługą zaszyfrowanych kart pamięci.
W tym miejscu powinien zapewne pojawić się sensacyjnie brzmiący komentarz o testowaniu oprogramowania dopiero przez końcowych odbiorców, o zaniedbaniu i tak dalej... Ale nie pojawi się, bowiem już po pierwszych niepokojących sygnałach producent wstrzymał proces aktualizacji i ogłosił, że problem został już "namierzony" i trwa jego usuwanie, które zaowocuje kolejną, wolną od wad aktualizacją, która wyeliminuje problemy. W tym momencie, zamiast ganić producenta, warto raczej pochwalić go za szybką reakcję. Błędy zdarzają się każdemu, a liczy się to, jak się z nich wybrnie. Chociaż z drugiej strony... Czy nikt nie testował nowego oprogramowania przed wypuszczeniem w świat? Może nie powinniśmy "cisnąć" producentów o jak najszybsze aktualizacje? Pośpiech raczej nie jest dobrym doradcą...
Na podstawie informacji Xperiablog, dziękuję Piotrowi za sygnał.
Ptr
Bardzo piękne napisany artykuł zgłoszony przeze mnie.
Pozdrawiam
Piotr
Sony
Brawo ???? Sony za szybką reakcję. Samsungi mogą się czegoś dobrego nauczyć od Sony, bo u nich reakcje na wady ich sprzętu są mocno spóźnione.
Adi
Ja nie lubię aktualizacji. Lubią te osoby, co mają pieniądze, bo jak smartfon wysypie po aktualizacji, to kupią sobie nowy. Jeszcze mogą lubić te osoby, co myślą ze dostają coś za darmo lub są po porostu naiwni. Artykuły pana Adama nie są dobre niestety... Najbardziej ucierpią na tym osoby, co się na smartfonach nie znają, a chcą mieć sprzęt dłużej niż rok.