Samsung Electronics jeszcze do niedawna prowadził śledztwo, w sprawie przyczyn niespodziewanych zapłonów modelu Galaxy Note 7. Prawdopodobnie to bateria była głównym winowajcą.
Największy na świecie producent smartfonów stara się wyjaśnić za wszelką cenę jedną z największych porażek w dziedzinie bezpieczeństwa produktów w historii technologii, gdyż przygotowuje się do premiery Galaxy S8 - najnowszego flagowca - już prawdopodobnie kwietniu tego roku, a może wcześniej, na targach MWC.
Inwestorzy i analitycy twierdzą, że Samsung musi dostarczyć przekonujących i szczegółowych wyjaśnień, co poszło nie tak przy produkcji Note 7 i jak będzie zapobiegać takim sytuacjom, aby odzyskać zaufanie konsumentów oraz inwestorów.
O problemach Samsunga z modelem Note 7 pisaliśmy wielokrotnie, między innymi tutaj.
Wyniki badania zostaną prawdopodobnie podane 23 stycznia, dzień przed ogłoszeniem wyników szczegółowych zysków w czwartym kwartale 2016 roku. Źródło, na które powołuje się Reuters podaje, że Samsung był w stanie powtórzyć warunki samozapłonu podczas dochodzenia. Ostatecznym winowajcą całego zamieszania ma być bateria, ponieważ nie udało się odnaleźć w konstrukcji urządzenia ani oprogramowaniu innych przyczyn pojawienia się ognia w konstrukcji telefonu.
Rzecznik prasowy Samsunga odmówił na razie komentarza w tej sprawie.
Samsung początkowo ogłosił wycofanie niektórych z 2,5 miliona egzemplarzy Note 7 we wrześniu 2016 roku, identyfikując przyczynę pożaru jako problem procesu produkcji u jednego z dostawców. - Ale nowe Note 7s, które według Samsunga miały baterie od bezpiecznego dostawcy, nadal się zapalały. Sytuacja zmusiła firmę do całkowitego wstrzymania sprzedaży urządzenia i poradzenia sobie ze stratą 6,1 bilionów wonów (5,2 mld USD) zysku operacyjnego.
Paradoksalnie jednak, mimo wycofania z rynku i zwrotu ponad 90 procent egzemplarzy Note 7 badania pokazały, że te ilości, które pozostały w obiegu, nadal stanowią potężną przewagę nad flagowcami innych marek, jak LG, o czym pisaliśmy tutaj.
Na podstawie informacji Reuters
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!