Firma Vivo zaprezentowała w Chinach dwa flagowe modele: Xplay5 i Xplay5 Elite.
Vivo Xplay5 Elite jest mocniejszym z pary bliźniaków. Ma metalową obudowę i ekran chroniony podwójnie zagiętym szkłem Gorilla Glass 4. Ekran ma przekątną 5,43 cala, rozdzielczość QHD i jest wykonany w technologii Super AMOLED. Wykorzystujący chłodzony cieczą procesor Snapdragon 820 Vivo Xplay5 Elite jest pierwszym na świecie telefonem wyposażonym w 6 GB pamięci operacyjnej. Smartfon wyposażono także w 128 GB pamięci wewnętrznej - bez opcji rozbudowy - oraz w modul Dual SIM z obsługą LTE. Smartfon ma również 16-megapikselowy aparat fotograficzny Sony IMX298 z podwójną diodą LED i autofokusem opartym o detekcję fazy, wspomagany przez 8-megapikselowy aparat przedni. Wyposażenie uzupełnia układ nagłośnienia Hi-Fi, zaś zasilanie zapewnia bateria o pojemności 3600 mAh. Dane chroni skaner odcisku palca, zaś całością zarządza system Android 5.1 Lollipop z nakładką interfejsową FunTouch, umożliwiającą pracę na podzielonym ekranie. Smartfon ma kosztować równowartość ok. 660 dolarów.
fot. Vivo
Model Vivo Xplay5 to nieco tańsza, zubożona odmiana telefonu opisanego powyżej. Ma taki sam ekran, aparaty i pamięć flash, ale już inny procesor i RAM. Zastosowano tu Snapdragona 652 wspomaganego przez 4 GB pamięci operacyjnej. Nieco inny jest także układ audio, ale pomimo zastosowania tańszych komponentów, również zaliczany jest do klasy Hi-Fi. Vivo Xplay5 ma kosztować - po przeliczeniu - ok. 570 dolarów.
Na podstawie informacji Producenta






Opinia neutralna
- rdzeni procesora,
- ramu,
- przestrzeni dyskowej.
Do tego akumulator wielkości samochodowego i może będzie jakoś "działał".
Piszę to z sarkazmem, gdyż pamiętam czasy commodore 64, gdy gry się wgrywało z kasety.
A grało się na sprzęcie, stanowiącym jedną tysięczną wydajności dzisiejszych komórek. I o dziwo dało się grać w najnowsze gry, bez zmiany sprzętu co pół roku.
Opinia neutralna
Pod obudową? Pierwszy chłodzony cieczą smartfon był sprzedawany przez NEC-a w 2013 roku. Jakoś to rozwiązali, ale nie sądzę by chcieli się dzielić szczegółowymi rozwiązaniami. (jf)
To proste, w Google znajdziesz szeroki opis. Ciecz - nie oznacza wody, a chłodzenie nią - nie oznacza takiego, jakie znamy z samochodów. To po prostu umieszczone w obudowie rurki ze specjalnym płynem, który ma zdolność silnego pochłaniania ciepła. Płyn się ogrzewa, ale przelewając się w rurce oddaje ciepło na zewnątrz, niejako "oddalając" je od procesora. (AŁ)
Opinia neutralna
Prawidłowa cena tańszego modelu to 570 dolarów. Mój błąd, dzięki za korektę. (AŁ)