
Jak to w sezonie ogórkowym - premier i zapowiedzi nowych telefonów mało, ale pojawiają się pomysły na sprzedanie tych znanych. Sony Ericsson oferuje specjalną limitowaną edycję modelu C902 Cyber-shot Titanium silver, związanego z zapowiedzią filmu z Jamesem Bondem pod tytułem Quantum of Solace.
Karta pamięci dokładana do telefonu wypełniona jest po brzegi specjalnymi materiałami dotyczącymi nowego Bonda. Po pierwsze gra w stylu szpiegowskim, której tytułu producent nie zdradza, a oprócz tego cały trailer filmu, wywiady z gwiazdami przeprowadzone podczas produkcji, ekskluzywne tapety i wygaszacze ekranu.
Drobię z niecierpliwości nóżkami, żeby obejrzeć nowy film z agentem 007, który używa C902 Cyber-shot jako gadżetu nieodzownego w pracy szpiega. Telefon ponoć stale mu towarzyszy i służy do gromadzenia dowodów. Aparat 5Mpx z autofocusem, lampą błyskową i rozpoznawaniem twarzy umożliwia robienie zdjęć wysokiej rozdzielczości czarnym charakterom i identyfikację wrogów po przesłaniu zdjęć do siedziby MI6.
Agent, który przecież nie musi być zawodowym fotografem, może skorzystać z opcji BestPic i zamiast jednej pstryknąć 9 fotek. Wygrywa ta, na której bandzior ma najmniej atrakcyjny wyraz twarzy. W wolnej chwili Bond przez Picture blogging udostępnia zdjęcia na swoim prywatnym blogu internetowym opatrując je zabawnymi komentarzami.
Złóżcie broń fani Sony Ericssona; żartuje nie z telefonu, który w swojej klasie jest bardzo dobrym urządzeniem, ale z nonsensów kampanii marketingowej. Autentycznie zresztą jestem ciekaw na ile C902 jest widoczny w filmie. Stawiam gwoździe przeciw bananom, że raczej nie aż tak, jak słynna Nokia w Matrixie. W dwóch trajlerach znalazłem jedną przebitkę Daniela Craiga z telefonem przy uchu.
Na podstawie informacji prasowej Sony Ericsson
Agent 007 w C902