
Od początku afery z silnikami Volkswagena przyglądam się umizgom firmy z Wolfsburga wobec zrobionych w balona klientów. Koncern, którego czeka niezwykle kosztowna akcja serwisowa zaproponował niedawno wypłatę 1 tys. dolarów każdemu kogo oszukał. W motoryzacji, chłopaki to mają gest. W nowych technologiach producenci kłamią w specyfikacjach na potęgę i ani myślą kogokolwiek przepraszać...
Materiał własny