Dziś zadebiutowała kolejna generacja Moto G i Moto X. Obserwując powolną ewolucję obu serii nie spodziewaliśmy się rewelacji; raczej rzetelnie przygotowanych, ulepszonych nieco urządzeń, z najnowszą wersją Androida.
Motorole nie zaskoczyły, a zaprezentowane urządzenia właściwie spełniły minimalistyczne oczekiwania. Moto G trzeciej generacji występuje w kilku wersjach i w zależności od wersji i rynku sprzedaży oferuje różne pojemności pamięci RAM i flash - 1 + 8 GB albo 2 + 16 GB, a także obsługę jednej albo dwóch kart SIM. Warto sprawdzić przed zakupem i warto poszukać bardziej odpowiedniej wersji, jeśli tańsza i uboższa nam nie odpowiada.
Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 5.1.1 Lollipop, oferuje 5-calowy wyświetlacz pracujący w rozdzielczości HD i dwa aparaty fotograficzne z matrycami 13 i 5 megapikseli oraz obsługę kart microSD. Na krótko i niezbyt głęboko można zanurzyć Moto G w wodzie dzięki stopniowi ochrony IPX7.
Po raz pierwszy będzie można projektować dla Moto G swoje własne obudowy. Po raz pierwszy Moto G dostanie również silikonowe plecki z charakterystyczną fakturą. Jeśli przypadkiem mieszkacie w Brazylii, smartfona można kupić choćby dzisiaj. Również od dziś jest dostępny w Polsce, a także w 60 krajach Ameryki Północnej, Łacińskiej, Europy, Azji i Pacyfiku.
fot. Motorola / mGSM.pl
fot. Motorola
Materiał własny oparty na transmisji strumieniowej producenta







Opinia pozytywna
Pozdrawiam fanow Motoroli a oponentow szanuje za ich odmienne zdanie :)
Nie jestem fanem Motoroli, czy Lenowo, nie jestem fanem żadnej marki, czy korporacji, ale zarówno serię X, jak i poprzedniego Nexusa uważam za bardzo dobre smartfony. Napisałem, że nie spodziewałem się niespodzianek i że w tym względzie Motorola mnie nie zaskoczyła: nie zarejestrowałem niespodzianek technicznych. To nic złego i nie piszę o tym w kontekście pejoratywnym. (jf)
Opinia pozytywna
Miałem podobne spostrzeżenie ;) (jf)
Opinia pozytywna