Podczas wiosennej konferencji Apple w San Francisco koncern dokonał pełnej, oficjalnej prezentacji zegarka Apple Watch, zapowiedzianego we wrześniu. Firma pokazała także nowe komputery MacBook.
Jednym z ważniejszych punktów poniedziałkowej konferencji była prezentacja cen Apple Watch'a. Zaczynają się od 350 dolarów za model w rozmiarze 38 mm w wersji Sport. Ten sam model w rozmiarze 42 mm kosztuje już 400 USD. Za model ze stalową bransoletą trzeba zapłacić 550-1100 dolarów, zaś odmiana złota kosztuje szalone 10-17 tys. dolarów.
fot. The Verge
Zegarek ma szerokie możliwości personalizacji, jest wodoszczelny, a do tego posiada pulsometr i ciekawą, bezprzewodową ładowarkę. Do tego dochodzi niebanalny interfejs i możliwość bezpośredniej komunikacji między zegarkami - np w celu przesłania grafiki. Ekran pokryty szafirowym szkłem reaguje na siłę dotyku, zaś nawigację po menu ułatwia boczne pokrętło. Rozdzielczość wyświetlacza, zależnie od rozmiaru zegarka, wynosi 340x272 lub 390x312 pikseli.
Fot. Engadget
Fot. Gizmodo
Zegarek daje dostęp do zawartości iPhone'a: wyświetla powiadomienia, wiadomości, mapy, zdjęcia... liczy kroki, pozwala sterować odtwarzaniem muzyki - ale o dziwo może także pełnić rolę zwykłego czasomierza, ze stoperem, minutnikiem etc. Pozwala oczywiście na prowadzenie rozmów bez wyjmowania telefonu z kieszeni, a także na wymianę danych między zegarkami - można przesłać sobie narysowaną palcem na ekranie grafikę albo np. bicie serca.
fot. The Verge
Apple umożliwia niezależnym deweloperom tworzenie aplikacji dla zegarka. Istnieje już aplikacja do zarządzania samochodami BMW, w jednej z sieci hoteli w USA zegarek może zastąpić klucz. Do tego mamy obsługę mobilnych płatności czy kompatybilność z automatami Coca-Coli (w USA). Ciekawostką jest pakiet Researcher Kit, pozwalający deweloperom na tworzenie pro-zdrowotnych apek. Oprogramowanie ma otwarty kod i może być użyte m.in. do komunikacji pacjent-lekarz.
fot. The Verge
Apple Watch ma również wbudowane walkie-talkie, a ponadto może pełnić rolę zewnętrznego monitora i wyzwalacza migawki do aparatu iPhone'a. Wiadomo też, ile będzie wytrzymywać bateria zegarka Apple. Niestety, ładowanie każdego wieczora będzie koniecznością.
fot. The Verge
Amerykański koncern dokonał również modernizacji notebooków MacBook Air i 13-calowego MacBook'a Pro z ekranem Retina. Komputery otrzymały szybsze procesory Intela - i5 oraz i7 piątej generacji. Oba mają także szybsze porty Thunderbolt 2, MacBook Air otrzymał również szybszą pamięć flash i grafikę Intel HD Graphics 6000. Model Pro ma natomiast nowy touchpad. Najważniejszym nowym Makiem jest jednak model zwany po prostu "The new MacBook". Ma 12-calowy ekran o rozdzielczości 2304x1440 pikseli, a do tego jest smuklejszy od modelu Air - mierząc 13.1 mm grubości. Ceny zaczną się od 1299 dolarów za model z układem Core M 1,1 GHz, 8 GB RAM-u i dyskiem SSD 256 GB, sięgając 1599 za odmianę z procesorem 1,2 GHz i dyskiem 512 GB. Co ciekawe, komputer pojawi się w trzech odmianach kolorystycznych, w tym również i złotej. Równie osobliwe jest wyposażenie komputera tylko w jedno złącze - uniwersalne USB-C do wszystkiego.
Fot. Engadget i Gizmodo
Dodam jeszcze, że obniżono cenę przystawki Apple TV. Gadżet kosztuje teraz tylko 69 dolarów, co może zwiastować niedługą premierę jego nowej generacji. Zapewne na kolejnej konferencji Apple.
mat. własny































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!