
Większość wodoodpornych telefonów pojawiających się w sprzedaży jest przeznaczona dla sportowców, ludzi pracujących w ekstremalnych warunkach, lub miłośników ekscytującego życia. FOMA F704i to telefon doskonale pasujący nawet do delikatnej damskiej dłoni
Ta Pani ze zdjęcia ma prawdopodobnie znacznie bardziej udane wakacje od większości Polaków przebywających w tej chwili nad morzem, szczególnie że może pobawić się najnowszym gadżetem firmy Fujitsu, modelem FOMA F704i.
Obawy na bok, ten telefon nawet po wpadnięciu do wody nadal będzie działał. Fujitsu gwarantuje wodoodporność zabaweczki do głębokości 3 metrów. Czy umiejętność przetrwania telefonu w wodzie jest tylko niepotrzebnym dodatkiem? Chyba nie. Wystarczy prześledzić statystyki urządzeń, które wpadły użytkownikom do toalety, zostały odebrane pod prysznicem albo prozaicznie - przemoczone deszczem.
Specyfikacja, jak zwykle w przypadku japońskich telefonów, robi dobre wrażenie na Europejczyku, bo w Japonii to zdaje się średni standard. Wyświetlacz TFT 240x320 pikseli, 256 tys. kolorów. Wymiary 100x48x17,9 przy wadze 109 g. 145 minut nieprzerwanej rozmowy, lub 80 minut wideorozmów. Obsługa plików audio, wideo oraz aparat 1,3Mpx, nagrywający wideo w 30fps. Obsługa kart pamięci microSD do 2GB.
Producenci europejskich telefonów zdają się dreptać w miejscu. Podczas gdy na Dalekim Wschodzie klient może przebierać w telefonach pachnących cytryną, rozpoznających twarz, identyfikujących odcisk palca, posiadających przeglądarki komiksów, my musimy się zadowolić słono kosztującą identyfikacją plików audio proponowaną przez Sony Ericssona, czy mikro-płatnościami wykonywanymi (kiedy w Polsce?) przez interfejs UMA w Nokii. Europejczycy to podobno praktyczni ludzie, ale czy nie byłoby miło mieć nieco większy wybór?
Na podstawie informacji operatora NTT DoCoMo


