W Indiach zadebiutował niezwykle oryginalnie zaprojektowany Infinix Note 60 Pro. Złośliwie można upatrywać w nim podobieństwa do iPhone - ale chiński smartfon ma coś, czego Apple nie oferuje!
Infinix Note 60 Pro występuje w trzech kolorach, w tym w pomarańczowym, niczym iPhone. Ma też trochę podobną do stosowanej przez Apple, szeroką wysepkę fotograficzną, ale o ciekawszym kształcie, ze ściętymi narożnikami. Oryginalności smartfonowi dodają także kwadratowe osłonki obiektywów, dodatkowa lampka powiadomień obok nich, a przede wszystkim, umieszczony nieopodal, zamaskowany wyświetlacz powiadomień. To matrycowy, zamaskowany, prosty ekranik, wyświetlający informacje o wydarzeniach, zegar, animowane postaci dla ozdoby, a nawet mini gierki. smartfon ma też metalową ramkę nośną, jak też szkło Corning Gorilla Glass 7i na ekranie. Ów ekran ma 6,78-calową matrycę AMOLED o rozdzielczości 1,5 K, odświeżanie do 144 Hz, jasność szczytową 4500 nitów i symetryczną ramkę o szerokości tylko 1,87 mm.
fot. Flipkart
Sercem smartfonu jest procesor Snapdragon 7s Gen 4, zasilany akumulatorem o pojemności 6500 mAh z 90-watowym ładowaniem, 30-watową indukcją i by-passem zasilania. Na boku obudowy ukryto pulsoksymetr, wyposażenie obejmuje też głośniki JBL, nadajnik podczerwieni, a także 50-megapikselowy aparat fotograficzny z optyczną stabilizacją obrazu. Obok jest jeszcze 8-megapikselowy aparat szerokokątny, a do kompletu dodano 13-megapikselowy aparat do selfie. W roli systemu operacyjnego występuje Android 16 z nakładką XOS 16 i obietnicą trzech aktualizacji oraz 5-letniego wsparcia zabezpieczeń. Wariant z pamięciami 8+128 GB jest oferowany za 32 tys. rupii, zaś 8+256 GB - za 35 tys. rupii. Po przeliczeniu, to 345-375 USD albo 1245-1365 zł.
fot. Infinix



