Moja żona twierdzi, że prawdziwy facet dojrzewa do szóstego roku życia, później już tylko rośnie. Nie chcąc wyprowadzać jej z błędu, kilka tygodni temu zjawiłem się w domu z pokaźnym kartonem. W środku był Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition - zabawka dla nieco większych chłopców.
Czym jest Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition? To zaawansowany, zdalnie sterowany, czterowirnikowy śmigłowiec. Innymi słowy: quadrokopter. Od dziecinnej zabawki odróżnia go rozbudowana elektronika i brak typowego nadajnika sterującego. Zastępuje go... ekran smartfonu z iOS lub Androidem. W komplecie otrzymujemy dwa kadłuby: lekki, aerodynamiczny do lotów na wolnym powietrzu i drugi, przeznaczony do użytku w pomieszczeniach - wyposażony w osłony wirników. Zestaw zawiera ponadto zapasowe łopatki śmigieł w różnych kolorach oraz ich mocowania, dwie baterie oraz ładowarkę z kilkoma adapterami do gniazd stosowanych w różnych regionach świata.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
| Prezentujemy Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Opcjonalnie możemy dokupić również lokalizator GPS z funkcją rejestracji przebytej drogi w 3D oraz wbudowanym nośnikiem pamięci. GPS umożliwia wskazanie na mapie kierunku lotu, a także "przywołanie" drona na miejsce startu. Producent zapewnia ponadto możliwość zakupu części zamiennych. Muszę jeszcze wspomnieć, że testowany model to już kolejna generacja tego gadżetu. W porównaniu z poprzednią zmieniono nieznacznie kształt kadłuba i zmodyfikowano elektronikę. Nowy model ma doskonalszy wysokościomierz (ciśnieniowy, jak w samolotach) oraz kompas 3D, zapewniający precyzyjniejsze sterowanie.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Spis treści
- Zabawka, ale bardzo poważna
- Widać (prawie) wszystko
- Pilotaż łatwy, ale wymaga ćwiczeń
- Mocne i słabe strony
- Podsumowanie, dane i filmy z przestworzy
R E K L A M A
Zabawka, ale bardzo poważna
Kadłuby wykonane są ze zwartej pianki, zaś główny element nośny i łopaty wirników - z mocnego tworzywa wzmocnionego włóknem szklanym. Korpus zawierający elektronikę tkwi wewnątrz kadłuba, zabezpieczony gąbką absorbującą wstrząsy. Kadłub usztywniają doklejone płaty blachy. W jego wydłużonej części umieszczona jest kamera HD, druga kamera o mniejszej rozdzielczości jest na spodzie, obok diody sygnalizującej łączność i czujników wysokości. Śmigłowiec komunikuje się ze smartfonem łączem Wi-Fi, a do sterowania potrzebujemy bezpłatnej aplikacji, którą można pobrać korzystając np. z fotokodu na opakowaniu "zabawki". W chwili pisania tekstu aplikacja działała na platformach iOS oraz Android, na Windows Phone była dostępna aplikacja pochodząca od niezależnego dewelopera - niestety płatna. Wypróbowałem działanie quadrokoptera z kilkoma różnymi telefonami - nie było problemów. Aplikacja działała bezproblemowo zarówno na iPhone, jak i iPadzie, Galaxy S4, Note 3 HTC One Max czy Xperii Z Ultra. Praktyka pokazała, że w roli zdalnego sterowania najlepiej sprawdzają się telefony z większymi ekranami...![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
R E K L A M A
Widać (prawie) wszystko
Jak wspomniałem, AR.Drone ma na pokładzie kamery. Dają nam podgląd "z kabiny", a przesyłany obraz można zapisywać w pamięci smartfonu lub na pendrive, którego złącze znajdziemy w kadłubie. Obraz z kamer nie powala jakością, ale w przypadku głównej kamery HD można go uznać za akceptowalny. Obraz z kamery "patrzącej" w dół jest słaby - widać właściwie tylko różnobarwne plamy. Podobnie wygląda kwestia zdjęć - te z kamery przedniej dadzą się oglądać. Poniżej możecie obejrzeć kilka przykładowych zdjęć i filmów z pokładu Parrot AR.Drone. Co ważne - kamera umożliwia sterowanie dronem nawet, gdy stracimy go z zasięgu wzroku: obraz w czasie rzeczywistym pojawia się w tle panelu sterującego na smartfonie. Opóźnienie jest na tyle małe, że nie przeszkadza w bezpiecznym wykonywaniu manewrów. Zapis filmu do pamięci może być uruchamiany automatycznie w momencie startu lub na żądanie - dedykowanym przyciskiem w aplikacji.![]() |
![]() |
![]() |
| Film z pokładu Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Zdjęcia z pokładu Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
| Film z pokładu Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
R E K L A M A
Pilotaż łatwy, ale wymaga ćwiczeń
Nie podejrzewałem, że latanie AR.Dronem może być tak łatwe! Śmigłowiec samoczynnie stabilizuje lot, a aplikacja jest na tyle prosta, że z pilotażem poradzi sobie nawet paroletnie dziecko. W skrócie - sterujemy przechylając telefon lub za pomocą dwóch wirtualnych dżojstików. Dron samodzielnie startuje i ląduje, za naciśnięciem jednego przycisku. Gdy coś idzie nie tak - wystarczy zdjąć palec z wyświetlacza. Dron zawiśnie wówczas nieruchomo w powietrzu. Na wszelki wypadek dodano też klawisz awaryjnego lądowania, ale ten powoduje po prostu wyłączenie silników i twarde przyziemienie, zatem lepiej go nie nadużywać, choć producent zapewnia o dostępności części zamiennych wraz z instrukcjami ich wymiany. Do latania wystarczy parominutowy trening, zawsze można też wesprzeć się filmikami szkoleniowymi na stronie producenta.![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||
| Aplikacja AR.Freeflight 2.0 fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
| Latanie Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
AR.Drone pozwala ponadto na interaktywną zabawę z innymi pilotami. W tym celu na obudowę należy nakleić dołączone do zestawu etykiety umożliwiające dronom wzajemne "widzenie" się. Niestety, z braku kompanów posiadających AR.Drone'y nie było mi dane wypróbować tej opcji... ale patrząc na prezentację producenta, zabawa wydaje się przednią. Gdy nabierzemy wprawy w pilotażu, możemy pokusić się o wykonanie efektownej ewolucji, którą umożliwia oprogramowanie urządzenia. Flip, czyli obrót śmigłowca wokół własnej osi, wykonywany jest poprzez dwukrotne kliknięcie w ekran telefonu. Resztę załatwia komputer pokładowy! Obrót może być wykonywany w prawo, w lewo, w przód czy w tył - odpowiednią opcję wybieramy z menu aplikacji. Ewolucja nie jest dostępna podczas lotów w pomieszczeniach oraz gdy poziom baterii spadnie poniżej 30%. Apka pozwala również ograniczyć maksymalny pułap (od 3 nawet do 100 m) oraz prędkość lotu poziomego, jak i obrotu czy wychylenia.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
R E K L A M A
Mocna rzecz
Nie musimy się obawiać o trwałość zabawki. Konstrukcja wygląda na solidną, po paru niezbyt udanych lotach mój egzemplarz miał jedynie kilka drobnych zadrapań. Obawiałem się, czy piankowe osłony wirników wytrzymają np. zderzenie ze ścianą, ale nic złego się nie stało. Przybywało co prawda otarć, zdarzyło się nawet pęknięcie piankowego korpusu. Odrobina taśmy załatwiła sprawę - ale gdy korpus zaliczy kolejne uszkodzenia, trzeba go będzie wymienić. To koszt ok. 45 euro. Części nie należą niestety do najtańszych...![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Słabsze strony?
Minusem "zabawki" Parrot'a jest stosunkowo krótki czas lotu. W moim testowym egzemplarzu bateria wystarczała na 10 do 20 minut. Czas lotu zależał od ilości manewrów, siły wiatru, a także zasięgu Wi-Fi. Dość często zdarzała mi się chwilowa utrata łączności z quadrokopterem, z reguły jednak wystarczyło podejść bliżej, by zasięg powrócił. Niestety, w kilku przypadkach, pomimo utraty łączności dron nie zawisł w powietrzu, ale kontynuował niekontrolowany lot przez kilka kolejnych sekund. To wystarczyło, bym musiał skorzystać z drabiny. Jeśli chodzi o trwałość, newralgicznymi elementami są piankowe korpusy oraz osie wirników. Te elementy udało mi się skutecznie uszkodzić - za to pozostałe części pomimo wielu twardych lądowań i kolizji z wysokimi obiektami przetrwały dzielnie wyczyny początkującego pilota.![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
R E K L A M A
Warto? Warto!
Loty AR.Dronem sprawiają naprawdę sporą frajdę, nie są jednak rozrywką tanią. Urządzenie kosztuje ok. 1500 zł, do tego musimy mieć też wydajny smartfon. To sprawia, że gadżet ten pozostanie raczej zabawką większych chłopców... Cena - jak na polskie warunki - jest niestety dość wysoka, trzeba również liczyć sięz koniecznością zakupu części zamiennych. Ten - prędzej czy później - czeka chyba każdego pilota Parrot AR.Drone 2.0. Mimo wysokiej ceny - dron jest moim zdaniem zachwycającym gadżetem - najlepszym (a napewno najfajniejszym) jaki możecie podłączyć do swego smartfona!![]() |
![]() |
![]() |
|
| Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition fot. Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Dane techniczne:
- Procesor: ARM Cortex A8 1 GHz
- Pamięć: 128 MB DDR2
- System: Linux 2.6.32
- Łączność: Wi-Fi b/g/n
- Napęd: 4x14,5 W, 28500 rpm
- Kamery: 720p 30 kl/s + QVGA 60 kl/s H264/JPEG
- Bateria: Li-Po 1500 mAh
- Czujniki: żyroskop, akcelerometr, magnetometr, ciśnienia, ultradźwiękowy
Na koniec - jeszcze parę filmów z przestworzy...
| Filmy z pokładu Parrot AR.Drone 2.0 Power Edition wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
mat. własny






































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!