Indyjska firma Xolo zaprezentowała niedrogi tabletofon z ekranem o przekątnej 5,5 cala. Model Q2000 wyceniono na 15 tys. rupii, co po przeliczeniu daje ok. 250 dolarów. Oczywiście po urządzeniu o takiej cenie nie możemy spodziewać się cudów.
Xolo Q2000 dysponuje wyświetlaczem o rozdzielczości 720p - co przy przekątnej 5,5 cala stanowi moim zdaniem minimum... Siłę napędową daje urządzeniu czterordzeniowy procesor MediaTeka o taktowaniu 1,2 GHz, wsparty gigabajtem RAM-u. W tym wypadku również mamy do czynienia z absolutnym minimum, które zapewni sensowne działanie systemu Android 4.2 Jelly Bean. Bateria Q2000 nie jest już może tak minimalistyczna, ale jej pojemność 2600 mAh trudno uznać za powalającą. Trudno uwierzyć w zapewnienia producenta mówiące o 17 godzinach działania w trybie rozmowy. Niezbyt imponującą specyfikację dopełnia 8 GB wbudowanej pamięci - przestrzeń tę można jednak powiększyć kartą microSD. Najlepiej prezentuje się 13-megapikselowy aparat fotograficzny z opcją zdjęć HDR, panoramy i wykrywaniem twarzy. Takie aparaty trafiają głównie do flagowych modeli, zatem jego obecność w budżetowej konstrukcji możemy nazwać pewnym zaskoczeniem - zwłaszcza na tle pozostałych, niezbyt wyszukanych komponentów urządzenia. Pamiętajmy jednak, ze Xolo Q2000 przeznaczony jest na rynek indyjski - a ten dość znacznie różni się od naszego...
Na podstawie informacji Ubergizmo
Azawakh
Całkiem ciekawy mikrotablet z 8GB ROMu,którego brakuje chińskim odpowiednikom posiadającym o połowę mniej wbudowanej pamięci. Może być ciekawa konkurencja dla chińczyków oferowanych przez tzw "polskich producentów elektroniki użytkowej".
spokoloko
Xolo i inne a nic nie piszecie o smartfonach i phabletach ZOPO np. ZP950+ ZP990 (ceny odpowiednio za nowe 850zł i 1200zł). Sam posiadam ZP990 i jest godny polecenia jak za takie piąniadze.
Marcin
Gdzie będzie można to kupić?
Ps. Chyba brakuje 1 zera w ostatnim zdaniu :-)
Dziękuję, poprawione. (jf)