Jak to wszystko działa? Znów użyję określenia "rewelacyjnie"! Performance tego smartfonu jest znakomity. Mamy tu 2 GB pamięci operacyjnej i nowoczesny czterordzeniowy procesor, zatem nie może być inaczej. HTC One roznosi benchmarki w pył, zresztą zobaczcie sami:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Benchmarki HTC One fot: mGSM |
|||
Nie przepadam jednak za benchmarkowymi ocenami, za ważniejsze uważam po prostu subiektywne odczucia, jakie towarzyszą korzystaniu z telefonu. A wrażenia te są po prostu przyjemne. Żadnych przestojów, żadnych przycięć, wszystko pracuje perfekcyjnie. I w zasadzie wyczerpałem temat, nie mam nic więcej do dodania. To poziom iPhone (wiem, wyłazi ze mnie iFan - ale takie mam wrażenia)...
![]() |
![]() |
![]() |
|
| HTC One fot: mGSM |
|||
Moim zdaniem, to kolejny po Galaxy SIV telefon, w przypadku którego mogłem powiedzieć, że lubię Androida. Abyście nie powiedzieli, że zachwycam się jak dziecko, wspomnę też o minusach. Pierwszym jest konieczność codziennego doładowywania baterii, gdy normalnie użytkujemy smartfon. Drugim jest silne nagrzewanie się obudowy podczas pracy. W roli grzejnika HTC One bije zarówno iPhone'a 5, Galaxy SIV, jak i Xperię Z, o Lumiach nie wspominając. Nie zauważyłem jednak, by nadmierna ilość ciepła wpływała na wydajność HTC One.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| HTC One fot: mGSM |
|||
Dodam jeszcze, że nieco oszczędniejsza eksploatacja smartfonu pozwoli wydłużyć czas pracy do dwóch dni - ale na pewno nie bardziej. Możemy jeszcze podyskutować, czy 32 GB wbudowanej pamięci, z czego dla nas pozostaje ok. 24 GB, to ilość wystarczająca, by usprawiedliwić brak gniazda karty microSD. Mnie tyle wystarczyło, ale po każdej foto-sesji musiałem zgrywać zdjęcia do komputera, by pamięci nie zabrakło. Karta załatwiłaby problem... A skoro już piszę o komunikacji z PC, to przebiega ona bez problemu. Telefon ujawni się jako pamięć masowa i gotowe - wystarczy przeciągać pliki. Jeśli chcemy, możemy zainstalować z pamięci telefonu aplikację HTC Sync Manager, która może ułatwić synchronizację telefonu z PC - ale nie jest niezbędna.
Inf. własna

















Opinia neutralna
Pozdrawiam autora recenzji.
I znów będę nieznośny. Tak, jak dla Ciebie serwis aukcyjny nie jest wyznacznikiem, tak dla mnie nie są nim porównywarki, bowiem te łatwo "oszukać" - jak czyni wiele sklepów. A aukcje - cóż, moim zdaniem dość wiernie odzwierciedlają stan rynku - ceny na nich można uznać za realne, takie, za które dana rzecz faktycznie jest oferowana i kupowana. Również pozdrawiam! (AŁ)
Opinia neutralna
Nie jestem KL, ale odpowiem... Według moich danych, One jest tańszy. Ot, weźmy duży serwis aukcyjny, bowiem to właśnie tam spora część użytkowników będzie szukać telefonu. I HTC One znajdziemy tam w cenach od 1800 zł, zaś większość ofert opiewa na ok. 2100 zł. W tym samym serwisie, za SGSIV sprzedający żądają również od 1800 zł wzwyż, przy czym średnia cena jest o 50-100 zł wyższa. Zatem - jeśli już - powiedziałbym, że oba telefony są obecnie dostępne w podobnych cenach (oczywiście mowa o nowych, nie używanych i nie uszkodzonych). Pamiętaj, że tekst powstał już parę tygodni temu, a wówczas sytuacja była inna. Za parę kolejnych tygodni będzie jeszcze inaczej, bowiem SGSIV cechuje znacznie wyższa podaż, niż One. I to Samsung będzie tanieć szybciej, choć wyjściowo był oferowany nieco drożej. W momencie powstawania tekstu One był tańszy, a tego, jak będzie po pewnym czasie, nie jestem w stanie przewidywać podczas pisania każdej recenzji. (AŁ)
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem. Jedno z ostatnich zdań w artykule: "HTC One jest modelem z najwyższej półki, ale nieco tańszym niż Galaxy SIV,(...)" (KL)
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Można dodać nowinki od was. Przez konto na Twitterze. Ustawiłem na nim nasze główne serwisy informacyjne.
Opinia pozytywna
To kwestia ustawienia balansu bieli w aparacie. Obudowa jest po prostu biała. Nie kremowa, nie zielonkawa, nie żółtawa. Biała. (jf)
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Adam jest już niemal na urlopie. Dopytam go dzisiaj i postaram się odpowiedzieć. (jf)