Nigdy nie chciałem zostać prorokiem, ale chyba jednak zostałem. Kilka dni temu, w codziennym LIVE na naszym kanale TikTok powiedziałem, że niebawem producenci przestaną nawet dodawać przewody zasilające do smartfonów... I okazało się, że tak już się dzieje!
Pamiętam czasy, gdy wraz ze smartfonem dostawaliśmy słuchawki, ładowarkę i przewód USB. Bywało, jak choćby w Galaxy S6 czy S7, że zestaw obejmował nawet przejściówki z USB na USB-C czy z USB-C na microUSB... Bywały też dodawane pokrowce czy szkła ochronne - choć to raczej było już domeną chińskich marek. Najpierw straciliśmy słuchawki i inne dodatki. Potem - ładowarki, oczywiście w imię "ekologii". Usunięcie ładowarek z zestawów często tłumaczono faktem, że przecież każdy "jakąś ładowarkę już ma". Idąc tym tropem, w ubiegłotygodniowym LIVE na naszym kanale TikTok zastanawiałem się, po co jeszcze producenci dodają przewody USB - wszak te także każdy nas już ma... I chyba wywołałem wilka z lasu!
Tak moi drodzy! Niebawem może się okazać, że z waszym nowym smartfonem nie dostaniecie już nawet przewodu! Amerykański recenzent smartfonów Izzi Boye opublikował ostatnio recenzję smartfonu Samsung Galaxy A08. Zaczął oczywiście od unboxingu i... Okazało się, że w pudełku jest tylko smartfon, igła do otwierania gniazda na karty i "makulaturka" - a przewodu już brak! Recenzent zwrócił uwagę, że nie jest to pierwszy taki przypadek - spotkał się z tym już w modelu Galaxy A07s! Pytanie, czy to sytuacja specyficzna dla rynku USA, czy też raczej zapowiedź nowej "mody"... Jak tym razem zaczną tłumaczyć się producenci? I kiedy z pudełek znikną kolejne elementy? Bardzo nie chcę być złym prorokiem, ale czuję, że kolejnym krokiem będzie sprzedaż smartfonów już bez pudełek... I nie pytam "czy to nastąpi?", ale raczej "kiedy"...