Nowy budżetowy tablet Infinix ma sporo wspólnego z ubiegłorocznym Infinix XPad 20 Pro, ale wyróżnia się nieco lepszymi parametrami i znacznie oryginalniejszym wyglądem.
Infinix Xpad 30 Pro pojawił się już w kilku sklepach, a także na oficjalnej stronie producenta. Nawiązująca do iPhone 16 Pro Max wyspa aparatów poprzedniego modelu została zastąpiona przez szeroką wyspę z aparatem i lampą błyskową w zaokrąglonych kwadratowych oprawkach, w stylu znacznie bardziej spójnym ze smartfonami Infinix, choć pod względem parametrów jest podobnie - do zdjęć ponownie posłuży główny aparat 8 Mpx, a selfie i rozmów wideo przedni aparat 8 Mpx - ten drugi ma już nieco większą pojemność od poprzednika.
Na lepsze zmienił się także akumulator, o nieco większej niż dotychczas pojemności 8200 mAh i wspieranej mocy ładowania 18 W, a także procesor Helio G200 Ultimate, w towarzystwie 8 GB pamięci operacyjnej LPDDR4X i 256 GB pamięci wewnętrznej UFS 2.2 w najdroższym wariancie. Pamięć operacyjną można podwoić za pomocą wirtualnego RAM, a miejsce na pliki da się poszerzyć o 2 TB kartą microSD. Systemem operacyjnym jest Android 16 z interfejsem XOS 16.3, a wyświetlacz Infinix Xpad 30 Pro to 11-calowy LCD o rozdzielczości 2,5K, odświeżaniu 90 Hz i szczytowej jasności 550 nitów.
fot. dns-shop
Infinix Xpad 30 Pro można będzie kupić w fioletowym wariancie kolorystycznym Twilight Purple, szarym Anthracite Grey i srebrnym Titanium Silver, oraz w czterech wariantach RAM i pamięci wewnętrznej - 4+128 GB, 6+128 GB, 8+128 GB i 8+256 GB. Cena najtańszego wariantu wynosi 196 $ (około 730 zł), z rysikiem X Pencil 20 i klawiaturą X KeyBoard 11 w zestawie.



