Samsung dość konserwatywnie podchodzi do zmian w swych smartfonach i nie inaczej będzie w kolejnym sezonie składanej klapki. Wygląda na to, że Samsung Galaxy Z Flip8 nie przyniesie znaczących zmian.
Najnowszy przeciek wskazuje to, co było łatwe do przewidzenia. Z danych urzędu 3C, cytowanych przez 91mobiles wynika, że ładowanie nowej klapki nie przyspieszy. Samsung Galaxy Z Flip8 wciąż będzie napełniać baterię z mocą 25 W, tak, jak poprzednicy. Nie widać też wielkich zmian w pojemności ogniw. Smartfon ma otrzymać akumulator z dwóch segmentów, o pojemnościach 1150 i 3024 mAh, co łącznie da pojemność minimalną 4174 mAh, która zapewne zostanie określona jako typowa 4300 mAh. Powodów do radości nie przyniosą też raczej aparaty fotograficzne, których zestaw pozostanie praktycznie taki sam - 50-megapikselowy główny, 12-megapikselowy szerokokątny i 10-megapikselowy do selfie. Nuda! Ekrany także raczej wiele się nie zmienią, ale na pocieszenie Samsung szykuje chyba niespodziankę w postaci wyższej wydajności. Galaxy Z Flip8 ma ponoć otrzymać procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy albo Exynos 2600 - czyli układy znane z flagowej serii Galaxy S26. Możemy też liczyć, że smartfon będzie lżejszy i cieńszy. Nie będzie zatem aż tak źle - ale czy to wystarczy, by porwać klientów?