
Model aQooQoo Q3 Loco jest zjawiskiem rzadkim na rynku telefonów komórkowych. To telefon dla opiekuńczych rodziców, którzy troszczą się o pociechę i chcą w pełni kontrolować jej bezpieczeństwo. Zapraszam do lektury recenzji.
Mówi się, że aQooQoo Q3 Loco to telefon dla dzieci. To tylko pół prawdy, bo choć przedszkolak albo uczeń początkowych klas podstawówki zapewne ucieszą się z nowej zabawki, to prawdziwie wartościowy ten mały telefonik może być przede wszystkim dla rodziców.
![]() |
![]() |
||
| aQooQoo Q3 Loco fot. aQooQoo |
|||
Jeśli dziecko nie miało jeszcze okazji wzięcia udziału we współzawodnictwie kto ma lepszego smartfona, prawdopodobnie aQooQoo sprawi mu przyjemność poprzez możliwość stałej komunikacji z rodzicami, dziadkami, czy rodzeństwem, dlatego warto się pospieszyć - 10-latek, któremu sprezentujecie taki telefon popatrzy na was prawdopodobnie z pogardą. Nie ma tu ani aparatu, ani odtwarzacza audio, ani nawet gier. O co zatem tyle hałasu? Niepozorny telefonik aQooQoo to urządzenie specjalistyczne, unikatowe i niezwykle przydatne. Jeśli jesteś rodzicem i chcesz dziecku sprezentować komórkę, zapraszam na niezbyt długą wycieczkę po dedykowanych funkcjach aQooQoo.
Nie kupujesz kota w worku
Na pierwszy rzut oka aQooQoo Q3 Loco nie przypomina wcale telefonu: brak tu klawiatury numerycznej, ekranik jest dosyć mały, a niewielka ilość przycisków oznaczonych ikonami z buźkami przywodzi raczej na myśl odtwarzacz MP-trójek. W pudełku poza telefonem znajdziemy oczywiście ładowarkę, kieszonkę na telefon z tasiemką do założenia na szyję i odłączany kabel do ładowania, umożliwiający zasilanie telefoniku z gniazda USB. Najważniejszym elementem zestawu jest jednak instrukcja obsługi, bez lektury której nie można w ogóle zacząć sensownego użytkowania telefonika. Polecam rozpocząć swoją przygodę z aQooQoo od rzetelnego zapoznania się ze wszystkimi funkcjami i możliwościami systemu.
Warto zauważyć, że na pudełku producent podaje podstawowe informacje techniczne, łącznie z wartością współczynnika SAR, który w tym wypadku wynosi 0,6 W/kg. Telefon nie ma simlocka i obsługuje wyłącznie dwa zakresy częstotliwości GSM. Krótki rzut oka pozwala na zrobienie szybkiej inwentaryzacji elementów obudowy. Panel frontowy mieści od góry głośnik, niewielki kolorowy wyświetlacz oraz moduł z pięcioma przyciskami sterującymi podstawowymi funkcjami telefonu. Na prawej krawędzi mieści się we wgłębieniu przycisk SOS, na lewej ? mamy gniazdo ładowania chronione silikonową zaślepką. Z tyłu obudowy znajdziemy otwór do przewleczenia smyczy oraz głośnik.
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
| aQooQoo Q3 Loco fot. mGSM.pl |
|||
Obudowa zdaje się w miarę solidna i odporna na niezbyt mocne uderzenia. Telefon nie ma żadnych specjalnych certyfikatów oznaczających odporność na zamoczenie czy zabrudzenia i kurz. Montaż baterii i karty SIM jest stosunkowo prosty, choć by zdjąć obudowę trzeba najpierw wyjąć zaślepkę gniazda ładowarki. Nie spodziewajcie się cudów. Nawet tak leciutki telefon upuszczony na kamienną podłogę albo chodnik może ulec uszkodzeniu mechanicznemu; tym bardziej należy pochwalić producenta za umieszczenie w zestawie kieszonki z tasiemką na szyję. Telefonik tkwi w niej stabilnie, ale nie na tyle ciasno, by dziecko miało problem z wyjęciem urządzenia. Kieszonka nie wyklucza uszkodzenia, ale znacznie minimalizuje szansę na taki wypadek.
Słabością konstrukcji mogą się wydawać zbyt łatwo dostępne klawisze SOS i włączania/wyłączania - o tym jeszcze napiszę. Zdjęcie tylnej obudowy i wyjęcie baterii, czy karty SIM dla zmyślnego 5-latka również nie będzie stanowiło wielkiego problemu.
Trudne początki
Wspomniałem już, że bez starannego przeczytania instrukcji nie warto w ogóle włączać telefonu? Bez tego można mieć problemy z ustawieniem najprostszych parametrów pracy. Oczywiście ustawić można godzinę, datę, kilka innych drobiazgów. Ale spróbujcie bez zajrzenia instrukcji dodać kontakt do książki telefonicznej. Powodzenia...
Włączamy i wyłączamy telefon po wciśnięciu centralnie umieszczonego na przednim panelu przycisku. Co prawda czas reakcji jest dosyć długi, ale być może w tym wypadku przydałaby się jeszcze jakaś dodatkowa komplikacja. Dziecko zbyt łatwo może wyłączyć urządzenie, a choć aQooQoo pozwala w szerokim zakresie na zdalny dostęp z zewnątrz przez telefon rodzica, to nie ma sensownego sposobu na ponowne zdalne włączenie telefonika.
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
| aQooQoo Q3 Loco fot. mGSM.pl |
|||
Obsługę należy rozpocząć od zdefiniowania hasła dla rodzicielskiego trybu pracy telefonu. Tak, aQooQoo Q3 Loco pracuje w dwóch trybach. Tryb dla dziecka umożliwia wprowadzenie mało istotnych zmian w rodzaju zmiany dzwonka czy tapety, natomiast w trybie rodzicielskim przeglądamy logi, wprowadzamy zmiany administracyjne, konfigurujemy kluczowe opcje. Domyślne hasło podane w instrukcji zmieniamy przy pierwszym uruchomieniu na własne, bezpieczne.
Kolejnym krokiem musi być zdefiniowanie do 2 numerów rodziców albo opiekunów. Z tych dwóch numerów będzie można sterować istotnymi funkcjami telefonu poprzez wysyłanie SMS-ów. To dzięki nim wypełnimy książkę telefoniczną kontaktami (22 pozycje), dzięki nim będziemy w stanie namierzyć lokalizację telefonu, czy podsłuchać co dzieje się w jego otoczeniu. Gdy już wyedytujemy kontakty w książce telefoniczne, dostępna klawiatura pozwoli na przypisanie najistotniejszym numerom 4 przycisków szybkiego wyboru.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Jak łatwo się zorientować, dziecko może zadzwonić wyłącznie na numery z książki telefonicznej. Żaden numer spoza książki nie będzie miał możliwości połączenia się z telefonem dziecka. To funkcjonalność, której nie zapewni żaden telefon po starszym bracie, czy po mamie. A co z SMS-ami? Ano telefon ogranicza możliwość wysłania wiadomości tekstowej do gotowych szablonów. Dobra wiadomość jest taka, że w dowolnym momencie można dodać do istniejących już wiadomości własne, o zindywidualizowanej treści. Własne szablony dodaje się SMS-em o określonej treści.
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
| aQooQoo Q3 Loco fot. mGSM.pl |
|||
Już te najprostsze funkcje stanowią atrakcyjną propozycję dla rodziców. Co prawda początkowa konfiguracja jest dosyć żmudna, ale uzyskujemy dzięki niej pewność, że nikt nie będzie wydzwaniał do naszej pociechy, a i ona nie nabije nam rachunku podczas rozmowy z kolegą czy koleżanką. Poza zamkniętą książką telefoniczną możemy jeszcze skorzystać z kilku nieco bardziej zaawansowanych sposobów na upewnienie się czy dziecko jest bezpieczne i czy nadopiekuńcza babcia czy ciocia nie przeszkadza mu podczas poobiedniej drzemki w przedszkolu, czy zajęć w szkole. Poniżej krótki opis tych funkcji.
Monitor - czyli: Wielka Mama czuwa
Pozostawiamy dziecko z opiekunką, oddajemy do nowego przedszkola, jesteśmy ciekawi jak wypadł pierwszy dzień w zerówce... można oczywiście zadzwonić, zapytać o samopoczucie dziecka, ale można również skorzystać z funkcji Monitor, którą dysponuje aQooQoo Q3 Loco. Wystarczy ściśle zdefiniowana wiadomość SMS z numeru zdefiniowanego w telefonie dziecka jako numer opiekuna - i otrzymujemy dostęp do dźwięków w otoczeniu urządzenia. Głośnik zostaje oczywiście wyłączony, a telefon w żaden sposób nie daje poznać, że funkcjonuje w trybie urządzenia podsłuchowego. Podsłuch kończy się z chwilą rozłączenia połączenia.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| aQooQoo Q3 Loco fot. mGSM.pl |
|||
Warto przy tym pamiętać, że funkcję tę wykorzystujemy wyłącznie w takim zakresie, w jakim pozwala na to polskie prawo.
Nie przeszkadzaj - czyli: mam Bardzo Ważne Sprawy
W zależności od potrzeb można zdefiniować dwa okresy w ciągu dnia, kiedy telefon dziecka nie będzie odbierał żadnych połączeń poza połączeniami z telefonów opiekunów. Ustawienia działają automatycznie. W każdej chwili rodzice mogą również włączyć albo wyłączyć tę funkcję zdalnie za pomocą odpowiednio przygotowanych SMS-ów.
R E K L A M A
GPS - czyli: już dojechałem!
Wyposażenie dziecięcego telefonu w odbiornik GPS to świetny pomysł, pod warunkiem, że zrobi się to z głową. Producent aQooQoo stara się, by interfejs lokalizacyjny działał w każdych warunkach i był wygodny. Każdy kto kiedykolwiek korzystał z GPS wie, że wskazania są uzależnione od tego na jakim terenie się przebywa, a podanie namiaru potrafi trwać dosyć długo. Odbiornik aQooQoo dobrze sprawuje się na otwartej przestrzeni. W mieście, oczywiście na świeżym powietrzu, a nie w mieszkaniu, udało mi się uzyskać niemal 40% skuteczność, z tym że czas udanego namierzania był dosyć długi: ok. 10 minut.
Jak to się odbywa? Opiekun wysyła na telefon dziecka z własnego numeru określoną wiadomość SMS. Zwrotnie otrzymuje również SMS-a z linkiem do strony internetowej z mapa i zaznaczoną pozycją telefonu. Jeśli wyznaczenie pozycji przez GPS nie jest możliwe, telefon również wysyła SMS-a z odpowiednią informacja zwrotną.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| aQooQoo Q3 Loco fot. mGSM.pl |
|||
Gdy aQooQoo nie znajduje się w zasięgu satelitów, podaje lokalizację ustaloną na podstawie najbliższego nadajnika operatora. To metoda znacznie mniej dokładna, ale w sytuacjach awaryjnych i taka forma lokalizacji może być bardzo przydatna.
Dzięki funkcji Strefa można wyznaczyć 3 strefy o promieniu 1 km. Każde opuszczenie wyznaczonej strefy będzie zakomunikowane SMS-em wysłanym na telefon opiekuna. Każdą strefę można samodzielnie nazwać, a opcja jest przydatna, gdy chcemy wiedzieć kiedy dziecko z telefonem telefon znalazło się w określonym miejscu albo kiedy je opuściło.
R E K L A M A
Kilka innych przydatnych drobiazgów
- Zdalne wyłączanie - po krótkim zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że opcja nie jest chyba zbyt przydatna, niemniej istnieje. Telefon dziecka wyłączamy oczywiście za pomocą SMS-a, pamiętając, że nie włączymy go w ten sam sposób.
- Monitor baterii - to jest coś! Jeśli poziom naładowania spadnie poniżej 20%, opiekun otrzyma wiadomość tekstową.
- Przycisk SOS - jeśli dziecko naciśnie, otrzymamy powiadomienie, a GPS postara się dodatkowo namierzyć pozycję telefonu i podać nam przybliżoną lokalizację. Przycisk jest nieco schowany w obudowie, ale i tak nieco się obawiam, że przypadkowe naciśnięcie przez dziecko może spowodować znacznie przyspieszoną akcję serca u zestresowanego rodzica.
- Antyzłodziej - jeśli ktoś spróbuje włożyć do telefonu inną kartę SIM, dostaniemy SMS-a z numerem nowej karty.
Krótko i na temat
Jeśli macie dziecko w odpowiednim wieku - przypomnę: przedszkolnym albo wczesnoszkolnym - i rozważacie wyposażenie go w telefon komórkowy, aQooQoo Q3 Loco jest wartą uwagi opcją. To jeden z niewielu dostępnych na rynku modeli, które oferują funkcje przystosowane do potrzeb troskliwego rodzica, ograniczając wszelkie zagrożenia, które mogą czyhać na młodego użytkownika telefonu. Pamiętajcie jednocześnie o tym, że żadne urządzenie, bez względu na to jak by nie było zaawansowane, nie jest w stanie zapewnić 100% bezpieczeństwa dziecka. Telefon aQooQoo mocno się jednak do tej wartości zbliża. Z pewnością bardziej niż jakikolwiek niespecjalistyczny telefon z tych, które są obecne w sprzedaży.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| aQooQoo Q3 Loco fot. mGSM.pl |
|||
Materiał własny




























