Nowe przecieki potwierdzają szczegółową specyfikację i wygląd Google Pixel 10 Pro XL, a także ciekawą zmianę w jego interfejsie.
Leakster Roland Quandt opublikował w serwisie WinFuture pochodzące z oficjalnych materiałów marketingowych rendery dwóch modeli Google Pixel 10. Google Pixel 10 pojawi się w czarnym, żółtym i niebieskim kolorze, a Google Pixel 10 Pro XL będzie dostępny w dwóch subtelnych odcieniach - czarnym Obsidian i szarym Moonstone. Poza tym dwa modele są do siebie podobne, choć model Pro XL wyróżnia się czujnikiem temperatury pod lampą błyskową - podobnie, jak Google Pixel 9 i Google Pixel 9 Pro XL.
Dzięki przeciekom wiemy już, że Google Pixel Pro XL dostanie 6,8-calowy wyświetlacz AMOLED, procesor Tensor G5, 16 GB RAM i pamięć wewnętrzną w jednej z trzech konfiguracji - 256 GB, 512 GB i 1 TB. Do zdjęć posłuży główny aparat 50 Mpx, aparat ultraszerokokątny 48 Mpx i teleobiektyw 48 Mpx, a także przedni aparat 32 Mpx - pod względem fotografii będzie więc tak samo jak w poprzedniej generacji, choć można spodziewać się nowych funkcji oprogramowania. Istotną zmianą ma być natomiast akumulator, którego pojemność wyniesie tym razem 5200 mAh, a naładować będzie go można przewodowo z mocą 39 W i bezprzewodowo z mocą 15 W poprzez ładowanie indukcyjne Qi2. Przeciek zdradza też jego cenę w niemieckich sklepach - zacznie się od 1299 €, czyli 5500 zł.
fot. Roland Quandt / WinFuture
Zaletą smartfonów Pixel niezmiennie jest dostęp do najnowszych funkcji systemu operacyjnego Android, zanim trafią one do innych smartfonów. Serwis Android Authority odnotował nową funkcję, której ślady można znaleźć w kodzie źródłowym najnowszej wersji Android Canary, czyli przedpremierowej wersji Androida dla użytkowników Google Pixel.
Standardowo smartfony z Androidem pozwalają poruszać się po interfejsie trzema przyciskami - przycisk powrotu po lewej stronie, ekranu głównego pośrodku i ekranu ostatnio otwartych aplikacji po prawej. Smartfony Samsunga mają te przyciski usytuowane w odwrotnej kolejności, z listą aplikacji po lewej i przyciskiem cofnięcia po prawej, a przyzwyczajonym do tego układu użytkownikom może być trudno przenieść się na smartfona z czystym Androidem, jak Google Pixel albo Sony Xperia. Teraz jednak problem może odejść w niepamięć, bo nowa opcja pozwoli na zmianę kolejności przycisków w Google Pixel, a ostatecznie w każdym smartfonie z Androidem 16. Choć funkcja ta nie została jeszcze udostępniona użytkownikom, można oczekiwać, że trafi do użytku za kilka miesięcy, w drugiej kwartalnej aktualizacji systemu Android 16.
fot. Roland Quandt / WinFuture







