Zanim Samsung zaprezentował swój Galaxy Ring, największym graczem na niszowym rynku inteligentnych pierścieni była marka Oura. Nowy patent ujawnia jej plan na zachowanie wyjątkowości.
Inteligentne pierścienie obecnie trzeba kupować w odpowiednim do palca rozmiarze - Oura oferuje 8 wariantów rozmiarowych, Samsung ma ich 9. Obydwa pierścienie są też dostępne w kilku opcjach kolorystycznych, więc wariantów jest naprawdę sporo... nowy złożony w amerykańskim urzędzie wniosek patentowy proponuje rozwiązanie tego problemu, ułatwiające wybór użytkownikom, a jednocześnie redukujące koszty produkcji i magazynowania wielu wariantów.
fot. 91mobiles
Pokazany na ilustracjach pierścień jest złożony ze sztywnej i giętkiej części, co pozwala mu dopasować rozmiar do palca użytkownika, oferując wewnętrzny promień od 9 do 13 milimetrów. Zaprojektowany pierścień mógłby wspierać łączność 5G, 4G, Wi-Fi, Bluetooth, Ultra Wideband, NFC, Zigbee lub łączność radiową, a także uwierzytelniać logowanie bez hasła kluczem FIDO 2. Wśród jego funkcji zdrowotnych znalazłby się miernik tętna, natlenienia krwi i EKG/ECG, a oprócz tego nowy Oura Ring mógłby być wyposażony w barometr lub mierzenie wysokości poprzez GPS, akcelerometr, żyroskop, magnetometr i czujniki ciśnienia.
Na razie to tylko teoria - od wniosku patentowego do gotowego produktu wiele może się zmienić, zakładając że tego typu pierścień w ogóle powstanie. Można jednak przyznać, że zmienny rozmiar byłby sensowną ewolucją inteligentnego pierścienia i mógłby pomóc Oura Ring w utrzymaniu rynkowej niszy.

