Marka Vivo zniknęła co prawda z Polski, ale osoby zainteresowane ich smartfonami ze średniej półki nie będą musiały sprowadzać ich z daleka. Vivo V40 SE 5G zostało już pokazane oficjalnie - zobaczmy, co oferuje!
Dzięki wcześniejszym przeciekom o Vivo V40 SE wiemy już, że jest to smartfon podobny do Vivo Y200e, a oficjalne informacje na austriackiej i międzynarodowej stronie producenta pokazują, że faktycznie jest podobny... ale nie identyczny. Nieco inne będą kolory - tym razem obok granatowego wariantu Crystal Black z diamentowym wzorkiem zobaczymy jasnofioletowy Leather Purple ze sztuczną skórą. Nieco lepszy jest też zestaw aparatów, choć na pierwszy rzut oka wygląda tak samo - tym razem oprócz głównego aparatu 50 Mpx z przysłoną f/1.8 do dyspozycji będzie szerokokątny 8 Mpx f/2.2 i aparat do makro 2 Mpx f/2.4. Zestaw dopełni przedni aparat 16 Mpx f/2.0 do selfie w otworku pośrodku górnej krawędzi ekranu.
fot. Vivo
Skoro mowa o wyświetlaczu, to Vivo V40 SE 5G oferuje w tej kwestii 6,67-calowy AMOLED o rozdzielczości 1080x2400 px, odświeżaniu 120 Hz i szczytowej jasności 1800 nitów. Telefon zasila procesor Qualcomm Snapdragon 4 Gen 2 w towarzystwie 8 GB RAM typu LPDDR4X, 256 GB pamięci wewnętrznej (możliwej do rozszerzenia o 1 TB z pomocą karty microSD) i system operacyjny Android 14 z nakładką Funtouch OS 14, a jego akumulator ma pojemność 5000 mAh i można go naładować z mocą 44 W. Urządzenie w wersji Crystal Black ma wymiary 163,17 x 75,81 x 7,79 mm, a jego waga wynosi 185,5 g. Wariant Leather Purple jest nieznacznie grubszy i cięższy - ma 7,99 mm grubości i waży 191 gramów.
Oficjalną cenę Vivo V40 SE 5G poznamy, gdy smartfon zacznie trafiać do sklepów w poszczególnych krajach. Na razie możemy się domyślać, że jego cena wyniesie pomiędzy 250 a 300 euro, czyli około 1100 lub 1300 złotych.

