Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
Rosyjska firma Gresso zapowiada kolejną wyszukaną nowość. To telefon The Pure Black, nawiązujący stylem do sportowych samochodów i - jak wskazuje nazwa - utrzymany w czerni.
Jak zapewnia wytwórca, nowy model wnosi jeszcze większą dawkę luksusu i elegancji do sportowego stylu serii Grand Monaco, którą reprezentuje. Całą obudowę, wraz ze wszystkimi detalami, zdobi nobliwa czerń. Według projektantów, kolor czarny jest uniwersalny i ponadczasowo elegancki, pasujący w każdej sytuacji i do każdego stroju, którego dodatkiem ma być telefon. Nowy model powstanie w dwóch odmianach: Pure Black Cayman (z obudową pokrytą skórą krokodyla) oraz Pure Black Carbon - w pokryciu z włókien węglowych. Korpus powstaje z lekkiego, a jednocześnie wytrzymałego stopu tytanu, a część zewnętrznych osłon wykonano z materiałów ceramicznych. Cała powierzchnia będzie delikatnie matowa.
Gresso The Pure Black fot. Gresso
Po raz pierwszy w serii Grand Monaco, klawiaturę numeryczną umieszczono na szafirowym, ręcznie polerowanym szkiełku. Same przyciski powstają ze stali chirurgicznej, oczywiście każdy klawisz jest osobno wycinany i precyzyjnie dopasowywany, a na koniec pokrywany specjalną powłoką titanium PVD, dającą odporność na zarysowania. Tradycyjnie, Gresso rozpisuje się na temat luksusowej obudowy wykonanej za pomocą zaawansowanych technologii, skąpiąc informacji o pozostałych walorach urządzenia. Wiemy jedynie, że telefon korzysta z podzespołów Nokii i bazuje na platformie Symbian S40. Można korzystać z trzech zakresów GSM/EDGE (900/1800/1900) oraz łączności Bluetooth i wbudowanego modemu. Na pokładzie jest też 2-megapikselowy aparat fotograficzny, radio, odtwarzacz i komendy głosowe oraz wbudowany tryb głośnomówiący. Litowo-jonowa bateria nowego Gresso ma wystarczać na 5,4 godz. rozmów i 300 godzin czuwania. Podano również jego wymiary i wagę. Wynoszą one 116x46,5x16 mm oraz 120 gram. Telefon powstanie jedynie w stu egzemplarzach, a jego przewidywana cena to 3 tys. dolarów.
Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.
Wygląda na to, że naprawdę nadeszła moda na telefony do cyfrowego detoksu. Kolejny tego rodzaju model zaprezentowało Lenovo. Model Lenovo AI Student Phone jest dedykowany dla uczniów.
więcej
Na polskim rynku debiutuje szałowy Honor Magic V6. To z pewnością jeden z najciekawszych składaków tego roku - a ile przyjdzie nam za niego zapłacić?
więcej
Niebawem miną dwa lata od premiery pierwszego, inteligentnego pierścienia Samsunga. W świecie technologii to szmat czasu, pora zatem wypatrywać następcy...
więcej
Wraz z nadchodzącą premierą dowiadujemy się coraz więcej o wyglądzie i parametrach szerokiego Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Fold8 Ultra i Galaxy Z Flip8. Duży składak dostanie lepsze aparaty, za to nie skorzysta z najciekawszej funkcji Galaxy S26 Ultra.
więcej
Vivo X300 Pro to jeden z najatrakcyjniejszych obecnie na rynku smartfonów fotograficznych, gdy weźmiemy pod uwagę stosunek jakości do ceny. Pierwotnie dostępny z rozszerzonym zestawem fotograficznym, dziś musiał oddać fotograficzno-technologiczne pole nieco młodszemu Vivo X300 Ultra.
więcej
Xiaomi 17T Pro, który miał swoją premierę 28 maja, to bardzo ciekawa i gorąca nowość na rynku. Sprawdziliśmy, co oferuje ten model i czy warto się nim zainteresować.
więcej
Vivo X300 Ultra może być marzeniem każdego miłośnika mobilnej fotografii – i słusznie. Poza możliwościami zaawansowanych wbudowanych aparatów, użytkownik ma do dyspozycji, jeśli tylko zapragnie, dodatkowy teleobiektyw montowany w obudowie smartfona z ogniskową 400 mm, a to oznacza, że można robić zdjęcia naprawdę odległych obiektów.
więcej
Huawei Watch Fit 5 Pro lekko przeskakuje swojego poprzednika. Ma kilka ulepszeń i kilka możliwości, które zazwyczaj spotykamy na wyższej półce. Jest lekki, świetnie się nosi, ale według mnie największą jego zaletą jest to, że panda potrafi odkleić człowieka od fotela i zmusić do ruchu. Drobiazg, powiecie? Wcale nie drobiazg: zwierzę chronione.
więcej