Xiaomi jako pierwsze pobiło rekordy szybkości z 200 W i 210 szybkim ładowaniem, ale niedawno Oppo z OnePlusem wybiły się na prowadzenie, oferując 240 W ładowanie. Teraz Redmi przystępuje do kontrataku.
Nową ładowarkę można było zobaczyć w akcji w filmie opublikowanym na Weibo. Wygląda na to, że nieco zaokrąglono wynik - Ładowarka w szczytowym momencie osiąga 290 W mocy, by niedługo później spowolnić z myślą o bezpieczeństwie. Ale efekt jest - po dwóch minutach zmodyfikowany wariant Redmi Note 12 Explorer z 4100 mAh baterią osiąga niemal 50%, a po pięciu minutach jest naładowany od zera do pełni. Podobnie jak 240 W ładowarka Realme, nowa ładowarka Redmi ma być stosunkowo niewielka i korzystać z technologii Double GaN.
Nie wiadomo na razie, kiedy nowa technologia stanie się dostępna w praktyce... ciekawe, czy któryś z producentów postanowi w międzyczasie wyprzedzić Xiaomi po raz kolejny, czy może 300 W okaże się przystankiem końcowym? Podobna liczbowa licytacja w dziedzinie aparatów trwała długo, ale jak na razie nikt nie zapowiada 300 Mpx aparatu...
Karolus
No bez przegięć... To niech dadzą co najmniej 3 letnią gwarancję na ogniwo, bo nikt rozsądny tego nie kupi....
Mateusz
Pismaki z mgsm nadal się nie nauczyli, że w smartfonach nie ma baterii.
Jest. Technicznie akumulator może być albo nie być baterią. Bez względu jednak na budowę modułową lub jej brak, w języku polskim baterią nazywa się jakiekolwiek przenośne niewielkie źródło prądu. Na szybko braki w wiedzy można z powodzeniem uzupełnić w poradni językowej PWN - jest ogólnodostępna. Polecam. (jf)