Chińska marka Meizu wciąż nie podniosła się po kryzysie, w jaki wpadła kilka lat temu. Mimo to, producent ten wciąż próbuje wrócić do gry, choć nie proponuje zbyt szerokiego wachlarza modeli. Skupia się na 2-3 smartfonach rocznie - i właśnie przyszedł czas na kolejny.
Od pewnego czasu, Meizu oferuje smartfony "numerkowe" - zaczęło w 2018 roku od "Piętnastek", a teraz pora na serię Meizu 19. Powinna obejmować, tak, jak dotąd, dwa modele - bazowy oraz Pro. Aktualne przecieki wskazują, że ich premiera jest nieodległa, mamy bowiem już nie tylko porządny render, ale i fotki przedstawiające gotowy telefon lub jego sklepową atrapę "w naturze". Widać, że Meizu nie zamierza ślepo podążać za modą i nie oszpeci telefonów wielką wyspą aparatu fotograficznego. Zamiast niej, zobaczymy jedynie subtelną, zgrabną wstawkę, skrywającą trzy obiektywy. Mowa tu o wersji Pro - bowiem tylko ją możemy dziś obejrzeć.
fot. @yabhishekhd
Meizu 19 Pro będzie mieć także metalową ramkę oraz ekran i tył o zagiętych bokach. Model podstawowy, Meizu 19, może mieć dla odmiany wyświetlacz bardziej płaski - ale to tylko moje podejrzenia. Możemy oczekiwać flagowego wyposażenia, choć możliwe, że wersja podstawowa będzie mocnym średniakiem, a dopiero wariant Pro okaże się pełnym flagowcem z procesorem Snapdragonie 8 Gen 2 - jak głosi plotka. Pewnym elementem wyposażenia są też AMOLED-owe wyświetlacz z wysoką częstotliwością odświeżania, podobnie, jak 50-megapikselowe aparaty fotograficzne - choć na matrycę o calowym rozmiarze nie powinniśmy liczyć. Termin premiery nie jest pewny - choć producencki zwiastun wspomina o 23 grudnia...
fot. Slashleaks i Weibo



