HMD Global, właściciel marki telefonów Nokia, zaprezentował dziś kilka nowy, klasycznych telefonów, budżetowy smartfon oraz tablet. Przyjrzyjmy się nowościom.
Trzy nowe telefony to współczesne interpretacje klasycznych modeli Nokii sprzed lat. Wszystkie wyposażono w tradycyjne klawiatury oraz niewielkie wyświetlacz. Zdecydowanie najciekawszym modelem jest Nokia 5710 XpressAudio. Telefon ten nawiązuje do muzycznej serii XpressMusic i jest wyposażony w dwa głośniki, radio FM oraz ciekawostkę - wbudowany schowek na bezprzewodowe słuchawki, które są oczywiście w komplecie. Dzięki temu, słuchawki są zawsze pod ręką, w dodatku naładowane. Telefon jest oparty o procesor Unisoc T107 i dysponuje gniazdem na kartę microSD. Ekranik ma 2,4 cala oraz rozdzielczość QVGA, zaś pojemność baterii wynosi 1450 mAh. Nie zapomniano o aparacie fotograficznym - ale niestety pracuje on tylko w rozdzielczości VGA, czyli 0,3 Mpx. Urządzenie będzie dostępne w Polsce pod koniec sierpnia w cenie 375 złotych (69 euro). Użytkownicy będą mieli do wyboru czarną i białą wersję telefonu.
Kolejny klasyk - to Nokia 2660 Flip – telefon z klapką. Telefon ma duże, wygodne przyciski i spory, jak na swe kompaktowe wymiary, wewnętrzny ekran - 2,8" QVGA. Po zewnętrznej stronie klapki umieszczono z kolei ekran pomocniczy 1,77 cala QQVGA, a po przeciwnej stronie obudowy - aparat VGA. Sercem znów jest Unisoc T107, a pamięć można zapewnić za pomocą karty microSD. Akumulator - niezmiennie ma 1450 mAh, co w tak prostych telefonach powinno wystarczyć na naprawdę długo. Do Polski urządzenie trafi pod koniec sierpnia w czarnej, niebieskiej i czerwonej wersji. Cena samego telefonu Nokia 2660 Flip wyniesie 349 złotych (65 euro), a w komplecie ze stacją dokującą będzie kosztować 359 złotych.
fot. Nokia
Trzeci z klasyków to Nokia 8210 4G, nawiązująca do modelu z 1999 roku. Telefon może pracować w sieciach 4G i pełnić rolę rutera, obsługuje także standard VoLTE. Ma odtwarzacz MP3, bezprzewodowe i przewodowe radio FM oraz aparat VGA. Zasilanie i wnętrze - są takie same, jak w modelach opisanych wcześniej. W Polsce telefon będzie dostępny pod koniec sierpnia w niebieskim i czerwonym kolorze w cenie 375 złotych (59 euro).
Nokia zaprezentowała także tablet Nokia T10. Nokia T10 ma jasny 8-calowy wyświetlacz HD i głośniki stereo z funkcją odtwarzania OZO oraz dwa aparaty fotograficzne - 8 i 2 Mpx. Wyposażenie obejmuje także minijacka i gniazdo na kartę microSD. Zasilanie tabletu zapewnia akumulator o pojemności 5100 mAh z 10-watowym ładowaniem, zaś o działanie urządzenia dba układ Unisoc T606, wspierany pamięciami 3+32 albo 4+64 GB. Producent zapewnia dwie duże aktualizacje systemu (od obecnego Androida 12) oraz 3-letni wsparcie comiesięcznymi poprawkami zabezpieczeń. Tablet wyposażony jest w aplikację Google Kids Space, która zawiera bibliotekę treści dla najmłodszych. Polską cenę poznamy później - europejska wynosi 159 euro.
fot. Nokia
Podobnie, później poznamy polską cenę nowego smartfonu Nokia G11 Plus. Ma on 6,5-calowy ekran HD+ (ale z odświeżaniem obrazu 90 Hz), procesor Unisoc T606 oraz pamięci 3+32 lub 4+64 GB (wraz z gniazdem na microSD). Smartfon ma też minijacka, 8-megapikselowy aparat do selfie oraz podwójny aparat tylny, 50+2 Mpx. Także i w tym wypadku producent obiecuje dwie duże aktualizacje systemu i 3-letnie wsparcie zabezpieczeń. Telefon chroni powłoka hydrofobowa IP52, a cena to 159 euro.





Opinia negatywna
Fajnie, że działają na klasycznym sofcie, nie kaiOSie, ale skoro już dają szybki internet to można by postarać się o komunikatory internetowe. Kiedyś było Gadu Gadu na jave, więc się dało.
Serio, zwykły telefon z lekkim softem, dopracowanym menu, uwzględniający współczesne kanały komunikacji i przyzwoitym aparatem, zamknięty w trwałej obudowie byłby hitem.
Opinia negatywna
nawet obecny "senior" chciałby czasem zrobić zdjęcie w lepszej rozdzielczości nie mówiąc o telefonie muzycznym skierowanym raczej do młodszej grupy użytkowników
ciekawe czy ktoś jeszcze zrobi jakiegoś klasyka z dobrym osprzętem czy już wszystko zostanie smart...
Opinia negatywna
6700 classic w nowej edycji czy Nokia 8800 i mamy gotowy przepis na sukces na rynku telefonów "klasycznych". Oczywiście jakość materiałów i wykonanie nie powinno odbiegać nawet na milimetr od poprzedników.
Ok, XpressAudio ma jakiś sens - oprócz kamery oczywiście.
Opinia negatywna