
Kolejny dzień - kolejny przeciek. Tym razem mamy, wyglądające na oficjalne, zdjęcie HTC Zeta ze szczegółowymi danymi poddającymi w wątpliwość sens posiadania laptopa. Specyfikacja jest tak wyśrubowana, że aż niewiarygodna.
Dotykowy HTC Zeta ma czterordzeniowy procesor APQ8064 z zegarem 2,5 GHz, 1 GB RAM, wyświetlacz 4,5 cala o rozdzielczości 1280x720 pikseli. System to Android Ice Cream Sandwich z Sense UI 4.0. 32 gigabajty pamięci wewnętrznej. Gdyby ten gorący smartfon pojawił się jeszcze tej zimy, nie groziłyby nam marznące dłonie.
Podawana przez Engadget specyfikacja techniczna HTC Zeta jest dosyć szczegółowa. Poza wyżej wymienionymi detalami, serwis podaje także, że bateria smartfona będzie miała pojemność 1830 mAh battery, urządzenie będzie obsługiwało Beats Audio i Bluetooth w wersji 4.0.
Główny aparat ma dysponować matrycą 8 megapikseli i wsparciem podwójnej lampy LED flash. Rejestracja wideo oczywiście w rozdzielczości 1080p. Do rozmów wideo będzie można wykorzystać przednią kamerę z matrycą 1,3 megapiksela. Podawane są nawet wymiary obudowy: 109,8x60,9x9,8 mm i waga 146 gramów.
Prawdziwy potwór, choć bardziej niż ta specyfikacja dziwi mnie ilość przypadkowych przedświątecznych przecieków. Dopiero co pisaliśmy o HTC Edge, później o HTC Ville, a nie dalej jak wczoraj, o BlackBerry London. Umiejętna kontrola informacji to podstawa w dobrym marketingu. Obawiam się jedynie, że w przyszłym roku będziemy leczyć zawiedzione nadzieje, gdy okaże się, że prawdziwa specyfikacja nie do końca odpowiada tej nieoficjalnie wyszeptanej branżowym dziennikarzom - dlatego jak zwykle polecam zachowanie zimnej krwi i cierpliwość.
Na podstawie informacji serwisów Engadget

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!