
Kilkanaście dni temu informowaliśmy o prototypowym modelu myPhone, który trafił w nasze ręce, dzieląc się z wami pierwszymi wrażeniami. A dziś wrocławska firma opublikowała pierwszą zapowiedź tego modelu - zatem możemy już oficjalnie stwierdzić, że wszedł do produkcji właściwie w niezmienionej formie.
We wstępie informacji prasowej my Phone czytamy: myPhone 6500 METRO to najnowsza odsłona telefonu z serii 6 - urządzenia obsługującego dwie karty SIM, zamkniętego w estetycznej obudowie. METRO ma obudowę, zaprojektowaną wg najnowszych trendów wzorniczych i wykonaną z wysokiej jakości tworzyw sztucznych. Głośnik ukryty został za czarnym metalowym grillem z tyłu obudowy, co jest oryginalnym wyróżnikiem tego telefonu. Rzeczywiście, już nawet prototypową obudowę oceniliśmy pozytywnie. Poprzednio skrytykowane wkręty, zgodnie z oczekiwaniami otrzymały osłonki, okazało się ponadto, że model ten pojawi się w dwóch wariantach kolorystycznych.
Telefon pozwala na sprawną obsługę dwóch numerów telefonów w jednym urządzeniu, co dla wielu użytkowników jest dużym udogodnieniem. Dwie karty SIM różnych operatorów są nadal najprostszym sposobem na polepszenie zasięgu GSM. Różne plany taryfowe pozwalają oszczędzać na połączeniach wychodzących, a dwa numery są także sposobem na pogodzenie życia zawodowego z prywatnym. Takie rozwiązanie zwalnia z konieczności noszenia dwóch telefonów zamiast jednego.
myPhone informuje nas również, że telefon wyposażono w wyświetlacz o przekątnej 2,4 cala i podwyższonym kontraście. Potwierdzam, wyświetlacz faktycznie jest przyzwoity. Z "prasówki" dowiadujemy się ponadto, że w modelu tym możemy zamontować kartę pamięci microSD o pojemności do 8 GB. Funkcjonalności dopełniają m.in.: Bluetooth, radio FM z możliwością nagrywania, odtwarzacz audio-wideo, organizer, edytor zdjęć i kompozytor melodii.
Sporo miejsca poświęcono aparatowi fotograficznemu. myPhone zrywa wreszcie z niechlubną tradycją oferowania nam marnych kamerek, dając tym razem wciąż niezbyt oszałamiający, ale wyraźnie lepszy, bo 2-megapikselowy aparat. Może on nawet ekstrapolować fotki do rozdzielczości 3,2 miliona pikseli. Nadal nie jest to coś, co warto chwalić - ale widać postępy, bowiem zdjęcia wychodzą zupełnie dobre. Przynajmniej takie były, gdy testowaliśmy prototyp i zakładamy, że nic nie uległo zmianie.
Producent chwali się również, iż mocną stroną 6500 jest jego niskie zużycie energii. Telefon w stanie czuwania wytrzyma ponad dwa tygodnie, a podczas bieżącego, aktywnego używania powinien wytrzymać 5-7 dni bez ładowarki. W oszczędzaniu pomocny jest jeden z klawiszy, odłączający wyświetlacz w każdej chwili i przestawiający telefon w stan czuwania i niskie zużycie energii. Gdy bateria w końcu się rozładuje, do jej ponownego naładowania wykorzystamy standardowe gniazdo mini USB, w jakie zaopatrzony został ten telefon.
Idea używania jednego kabla do wielu urządzeń staje się faktem. Nie wiem jeszcze, czy bateria Lenovo, jaką miałem w prototypowym egzemplarzu pozostała w wersji produkcyjnej, ale jeśli tak będzie - rzeczywiście jest dobra. Co prawda 2-tygodniowe czuwanie chyba się nie uda, ale w trakcie testów prototyp rzeczywiście wytrzymywał minimum 4 dni. A testy były dość intensywne...
Niestety, wciąż nie wiemy, ile nowy model ma kosztować. Na podstawie znajomości cennika poprzednich modeli, możemy ze sporą pewnością stwierdzić, iż cena nie powinna przekroczyć 300 zł. A ile dokładnie wyniesie - dowiemy się w dniu premiery, 15 listopada. Wtedy też producent podzieli się z nami pełną specyfikacją i telefon pojawi się w naszym katalogu i sklepie.
Na postawie informacji własnej i producenta



Opinia pozytywna
telefon dobrze się prezentuje.
Wadą jest to, że klawiature się odblokowuje jednym przyciskiem (czerwona słuchawka). Chyba że da się to zmienić, ale nie znalazłem takiej funkcji póki co.
Druga wada, to domyślnie przy szukaniu kontaktów jest numer, a nie litera, czyli żeby poszukać np. osoby o imieniu Grzesiek, to najpierw zmieniam przyciskiem żeby szukało po literach i dopiero wpisuję Grz....
Zapłaciłem z przesyłką 135 złotych na allegro. Bardzo tanio za takiego dual sima. Odtwarzacz mp3 chodzi, zdjęcia słabe, ale 2 Mpix zawsze coś. Najważniejsze że do dzwonienia i smsów jest super.
Bardzo polecam.
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
W telefonie tym obie karty działają równolegle. Na obie można przyjąć połączenie w każdej chwili, z obu można w dowolnym momencie zadzwonić. Wyboru, z której karty dzwonimy, dokonujemy w momencie nawiązywania połączenia, analogicznie postępujemy wysyłając SMS czy MMS. Warto zaznaczyć, że nie ma znaczenia, w jaki sposób wybieramy numer. Czy wpiszemy go z klawiatury, czy wybieramy z pamięci karty SIM 1 czy SIM 2, tudzież pamięci telefonu - zawsze mamy wybór, której karty użyjemy. Numer wcale nie musi być na niej zapisany. Gdy już prowadzimy rozmowę, osoba dzwoniąca w tym momencie na drugą z kart, usłyszy sygnał zajętości - lub będzie przekierowana na pocztę głosową (zależnie od ustawień u operatora). My otrzymamy sygnał i - o ile operator pozwoli - informacje o nieodebranym połączeniu. Na życzenie - jedną z kart można czasowo deaktywować - a potem włączyć bez konieczności ponownego uruchamiania telefonu. Niestety, brak możliwości zawieszenia prowadzonej rozmowy, by odebrać połączenie z drugiej karty. Można zawiesić tylko w tradycyjny sposób...