
Technicy z serwisu iSuppli postanowili oszacować koszt wyprodukowania iPhone 4S. Nie informowalibyśmy o tym, gdyby nie zaskakujące efekty owej próby. Okazało się, że zbudowanie nowego smartfonu kosztuje właściwie tyle samo, co produkcja poprzedniej wersji.
Różnica kosztów wynosi dosłownie pół dolara! Zbudowanie iPhone 4S 16 GB kosztuje 188 dolarów, zaś takiej samej wersji poprzedniego modelu wiązało się z kosztem 187,51 dolara. Najdroższym elementem konstrukcji nie jest wbrew pozorom procesor, ale wyświetlacz z panelem dotykowym. Te elementy są warte 37 dolarów. Procesor to mniej niż połowa ceny wyświetlacza, podobnie jak układy aparatu fotograficznego. Pamięć operacyjna również jest niedroga, to niecałe 10 dolarów. Zblokowany moduł łączności bezprzewodowej kosztuje tylko 6,5 dolara, a jeszcze tańsza jest bateria. Na tym tle, kosztownym elementem staje się obudowa i reszta elementów mechanicznych, które wyceniono na 33 dolary. Drogim elementem jest pamięć flash. O ile w przypadku kości 16 GB cena 19 dolarów nie szokuje, o tyle pamięć 64 GB już robi wrażenie, kosztując niemal 77 USD. To wyjaśnia, czemu wyższe modele są znacznie droższe... Zgodnie z oczekiwaniami, montaż jednej sztuki iPhone w chińskiej fabryce Foxconnu jest zaskakująco mały, wynosi bowiem 8 dolarów. Szczegółowe zestawienie kosztów możecie obejrzeć na dołączonej grafice.
Zdaniem iSuppli, utrzymanie kosztów produkcji na niezmienionym poziomie wynika głównie z oszczędności w zakresie budowy modułów łączności, co pozwoliło wydać więcej np. na podzespoły związane z kamerą. Nie wzrosły też kosztu zbudowania i montażu obudowy, a także koszty pracy związanej ze zbudowaniem telefonu. Możliwe nawet, że nakład pracy nad nowym modelem jest - dzięki optymalizacji procesów - niższy, niż w przypadku "czwórki". Tego niestety możemy się jedynie domyślać...
Na postawie informacji serwisu iSuppli


Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!