R E K L A M A

Nokia ma pecha do Bonda

Opublikowane:
fot. www.inside-digital.de

Nokia ma sporego pecha. W 2019 zaplanowano, że smartfony tej marki zagoszczą w filmie o przygodach Agenta 007. Niestety, pandemia pokrzyżowała plany - i krzyżuje je nadal.

No Time to Die nadal nie wkroczył do kin, a tymczasem Nokia zdążyła wypuścić już parę nowych modeli. Pierwotnie, jak zapowiadano w zwiastunach, w filmie miały "wystąpić" modele Nokia 7.2 oraz - w w głównej "smartfonowej roli" - Nokia 8.3 5G. Oba wspomniane telefony pojawiłyby się w filmie, gdyby wszedł on na ekrany kin w ubiegłego lub na początku tego roku. Niestety, wszystko wskazuje, że na premierę nowego filmu o Bondzie jeszcze poczekamy. Ma się ona odbyć w październiku, o ile znów koronawirus nie narozrabia.

To z kolei pociąga za sobą konieczność "uaktualnienia" sprzętu Agentów Jej Królewskiej Mości. Przecież nie wypada, by Bond paradował z telefonem, który od roku może mieć każdy. 007 musi mieć przecież najnowszy sprzęt, co oznacza, że sceny, w których "występowały" zeszłoroczne Nokie, trzeba nakręcić na nowo. To wiąże się nie tylko ze stratą czasu, ale i - przede wszystkim - funduszy. Co gorsze, podobne problemy mogą pojawić się z jeszcze paroma innymi gadżetami, jakie pojawiają się w filmie... Możliwe, że No Time to Die okaże się najdroższą produkcją w historii całej serii.

Na podstawie informacji The Sun

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski
Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
Pobieram dane...
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
Darko
Na biednych nie trafiło, sami pewnie nie wiedzą ile mają kasy, więc to żaden wydatek nakręcić parę scen za parę milionów $.
.47.17.62 | 28 Jan 2021, 07:01