Rosyjski serwis poświęcony urządzeniom Xiaomi opublikował nieoficjalny plakat przedstawiający ponoć Xiaomi Mi Mix 4. Urządzenie prezentuje się niezwykle imponująco, ale obawiam się, że wszystko możemy włożyć między bajki.
Przedstawiony na plakacie Mi Mix 4 przypomina nieco koncepcyjny model Xiaomi Mi Mix Alpha. Ma wyświetlacz obejmujący boki obudowy i zachodzący na tylną ściankę. Powierzchnia ekranu jest nieco mniejsza, niż w koncepcyjnej wersji, a to dlatego, że aparat fotograficzny przeniesiono na środek tylnego panelu. Oprawka aparatu jest dość estetyczna, obiektywy aparatu osadzono niemal symetrycznie.
Na plakacie naniesiono informacje dotyczące aparatów fotograficznych. Opis wygląda trochę jak lista życzeń - ale nie obraziłbym się, gdyby te "przepowiednie" się sprawdziły. Aparat do selfie ma ponoć 40 megapikseli i jest ukryty pod wyświetlaczem. Ma dobrą przysłonę (f/1.8) i pole widzenia 120 stopni. Główny aparat z tyłu ma natomiast 150 megapikseli, stabilizcję optyczną i piksele o rozmiarze 6 mikrometrów. Kolejny z tylnych modułów ma 40 megapikseli i szerokokątny obiektyw o polu widzenia 120 stopni oraz przysłonie f/2.0. Następny z tylnych aparatów to 20-megapikselowiec do ujęć portretowych, a poniżej niego umieszczono jeszcze czujnik ToF. Gdyby ten zestaw wydał się wam mało "odlotowy" - dodano jeszcze aparat z peryskopowym obiektywem, dającym hybrydowe przybliżenie 20x i cyfrowe 120x.
To nie koniec fantastyki. Są jeszcze inne plakaty, wskazujące, że Mi Mix 4 ma mieć procesor Snapdragon 875 oraz wyświetlacz o rozdzielczości 2K i częstotliwości odświeżania obrazu 120 Hz. Prędkość ładowania również nie rozczaruje - będzie się ono odbywać przewodowo z mocą 100 W i bezprzewodowo z mocą 65 W. Jak zatem widzicie, zarówno wygląd, jak i specyfikacja urządzenia są imponujące. Imponują do tego stopnia, że czynią cały przeciek nieco zbyt mało wiarygodnym. Pokazuję wam go raczej jako weekendową ciekawostkę i proponuję nie wierzyć w fantastyczne zapowiedzi dotyczące nowego Mi Mixa. Pomarzyć zawsze można - ale żeby aż tak...?
fot. Xiaomishka
Na podstawie informacji Xiaomishka

