Roberto Escobar, brat kolumbijskiego barona narkotykowego, realizuje się w innej dziedzinie niż Pablo. Oferuje składany smartfon - Escobar Fold 1 - który sprzedaje za 349 dolarów. Czy Samsung Galaxy Fold i Huawei Mate X mają realną konkurencję?
Składane smartfony z elastycznymi ekranami są jednymi z najdroższych modeli na rynku - mówimy to o kwotach wynoszących około 1500 dolarów. A tymczasem smartfon oferowany przez Roberto Escobara ma kosztować zaledwie 349 dolarów - wchodzi w to darmowa wysyłka i pokrowiec w zestawie. Do tego ma być odblokowany i kompatybilny ze wszystkimi sieciami.
Pod względem budowy przypomina Mate'a X. Po rozłożeniu przypomina tablet z 7,8-calowym ekranem AMOLED o rozdzielczości Full HD+. Specyfikacja obejmuje ponadto 8-rdzeniowy procesor Snapdragon 855 o taktowaniu 2,8 GHz, 6 lub 8 GB pamięci RAM, 128 lub 512 GB pamięci wewnętrznej, z opcją zamontowania kart microSD. Za zdjęcia odpowiada podwójny aparat 16MP f/1.8 oraz 20MP f/1.8 z optyczną stabilizacją obrazu. Za dostarczanie energii odpowiada bateria o pojemności 4000 mAh.
Osoby zainteresowane smartfonem mogą go kupić w cenie 349 (wersja 128 GB) lub 499 dolarów (wersja 512 GB) za pośrednictwem strony Escobar Fold 1. Jak osiągnięto tak niską cenę? Otóż brat narkotykowego bossa był w stanie wycenić telefon tak nisko przede wszystkim pozbywając się pośredników - sieci handlowych i detalistów. Co więcej, przygotowuje się do wniesienia pozwu zbiorowego przeciwko Apple w wysokości 30 miliardów dolarów za oszustwa i chce, aby firma "zwróciła ludziom część nielegalnych zysków". W pierwszym rzucie pojawić się ma 100 000 telefonów.
Źródło: Neowin

Opinia neutralna
Kiedyś topowe modele telefonów kosztowały 350 dolarów np. mój sony ericsson k750i, którego kupiłem za około 250 funtów pod koniec 2005.
Z roku na rok ceny topowych telefonów rosły i jak na razie około 1000 dolarów raczej nie przekraczają ale jak widać po nowych wynalazkach np. Motorola Razr albo Samsung Galaxy Fold ceny nie mają granic.
Cieszę się, że chociaż może ktoś spróbuję spuścić trochę powietrza z gigantów rynku.